Opuchlaki upodobały sobie rododendrony rosnące w wilgotnym środowisku. Dorosłe osobniki żerują nocą i wygryzają charakterystyczne półkoliste dziury w liściach, natomiast larwy atakują system korzeniowy.
To właśnie one stanowią największe zagrożenie, ponieważ mogą doprowadzić do osłabienia, a nawet obumarcia rośliny. W walce z tymi szkodnikami najlepiej sprawdza się połączenie kilku prostych i ekologicznych metod.
Opuchlaki na rododendronach - dlaczego są tak dużym zagrożeniem?
Opuchlaki w szczególności lubią rododendrony, słynące ze swoich grubych i mięsistych liści oraz rosnące w wilgotnym środowisku, co sprzyja tym szkodnikom. Są to w zasadzie chrząszcze, prowadzące nocny tryb życia, co sprawia, że łatwo przegapić ich obecność. Stanowią one jednak niebezpieczeństwo, ponieważ dorosłe osobniki niszczą liście, a larwy atakują system korzeniowy.
Co więcej, rozmnażają się one bez zapłodnienia, a jedna samica potrafi złożyć nawet 800 jaj. W efekcie populacja bardzo szybko się powiększa i może dojść do błyskawicznego uszkodzenia rośliny. Zazwyczaj obecność opuchlaków możemy zauważyć po półkolistych wygryzieniach na brzegach liści, słabszym lub całkowicie zatrzymanym kwitnieniu oraz osłabieniu wzrostu rośliny.
Największym zagrożeniem są jednak larwy, które niszczą drobne korzenie, odpowiadające za pobór wody oraz przegryzają tkanki przy nasadzie pnia. Dodatkowo mogą sprzyjać rozwojowi chorób grzybowych i doprowadzić do zamierania rośliny.
Czytaj również: Kleszcze kochają tę roślinę. Wielu z nas ma ją w ogrodzie
Jak pozbyć się opuchlaków? Tak łatwo sobie z nimi poradzisz
Pozbywanie się opuchlaków wymaga łączenia kilku metod równocześnie. Wtedy to osiągniemy najlepsze efekty. Na początek warto przygotować pułapki, wykorzystując to, że opuchlaki ukrywają się w ciągu dnia. W tym przypadku można rozłożyć pod roślinami deseczki lub wilgotną tekturę, które zwabią szkodniki, dzięki czemu będzie można je łatwo zebrać i usunąć.
Oprócz tego warto przygotować domowy oprysk, który także pozwoli nam zminimalizować problem. Możemy do tego użyć olejku neem, który jest silnym, ale ekologicznym środkiem. Wystarczy nam do tego kilka kropel olejku, 1 litr wody i trochę mydła.
Mieszamy ze sobą te składniki i stosujemy oprysk na rośliny. Zadziała on zarówno na dorosłe osobniki, jak i częściowo na larwy. Możemy też użyć wyciągu z wrotyczu, aby odstraszyć opuchlaki i ograniczyć aktywną populację. W tym celu łączymy świeży wrotycz i wodę, odstawiamy na dobę, przecedzamy i opryskujemy tym rośliny.


