Piękne, fioletowe kwiatostany są ozdobą ogrodów przez całe lato, dlatego warto wiedzieć, jak skutecznie wspierać lawendę w okresie wzrostu. Kluczowe znaczenie ma nie tylko podlewanie czy przycinanie, ale również właściwe nawożenie. Jednym z domowych sposobów na pobudzenie rośliny do kwitnienia jest wykorzystanie popiołu.
Co zrobić, żeby lawenda rozkwitła? Podsyp ją tym
Lawenda może pięknie rozkwitnąć, jeśli zadbamy o jej odpowiednią pielęgnację, a przede wszystkim rozsądne nawożenie. W tym przypadku musimy zachować ostrożność, ponieważ nie każdy preparat będzie odpowiedni dla rośliny. Przykładowo zbyt duża ilość azotu mogłaby spowodować, przekierowanie energii okazu na wzmocnienie liści i pędów, kosztem kwitnienia.
Najlepiej więc zadbać o balans składników, który możemy znaleźć w domowym nawozie, jakim jest popiół z drewna, który często nieświadomie wyrzucamy po grillu lub ognisku. Okazuje się jednak, że może być on świetnym wsparciem dla lawendy, ponieważ zawiera fosfor, potas, wapń oraz inne mikroelementy.
Czytaj również: Kleszcze kochają tę roślinę. Wielu z nas ma ją w ogrodzie
Dzięki tym składnikom może skutecznie wzmacniać system korzeniowy, poprawiać ogólną kondycję krzewu, wspomagać jego kwitnienie, a także wpływać na lepszą odporność na choroby. Musimy jednak pamiętać, by używać popiołu, który pochodzi z czystego, nieimpregnowanego drewna.
Należy także prawidłowo go stosować. Zaleca się rozsypywanie 10 łyżek stołowych wokół jednej rośliny. W ten sposób nie doprowadzimy do przenawożenia, a skutecznie odżywimy lawendę. Popiół należy dokładnie rozprowadzać wokół podstawy krzewu, lekko mieszając go z wierzchnią warstwą ziemi oraz delikatnie podlewając. Zabieg ten warto wykonywać co 3-4 tygodnie w okresie najmocniejszego wzrostu oraz kwitnienia, czyli od maja do sierpnia.
O co jeszcze możemy zadbać, aby pobudzić lawendę do kwitnienia? O tym warto pamiętać
Oprócz nawozu z popiołu warto wspierać lawendę, podając na zmianę również łagodne porcje nawozów mineralnych, które mają niską zawartość azotu. W przypadku, gdy nasza roślina uprawiana jest w doniczce, należy zachować większą ostrożność, by nie doszło do przenawożenia.
Dodatkowo powinniśmy także zatroszczyć się o systematyczne usuwanie przekwitłych kwiatostanów. W ten sposób pobudzimy roślinę do ponownego kwitnienia, ponieważ nie będzie ona marnowała sił na zawiązywanie nasion, a zamiast tego będzie wytwarzała nowe pąki.
Nie zapominajmy również o regularnym podlewaniu lawendy, zachowując umiar, aby nie doszło do zastojów wody i w rezultacie gnicia korzeni. Róbmy to tak, by woda docierała do korzeni, ale unikajmy moczenia liści.


