Coraz więcej osób szuka naturalnych sposobów na ograniczenie liczby kleszczy w swoim otoczeniu. Wśród roślin polecanych do ogrodu szczególną uwagę zwraca kocimiętka, która może wspierać ochronę przed nieproszonymi gośćmi.
Kocimiętka może odstraszać kleszcze
Kocimiętka właściwa od lat znana jest przede wszystkim jako ulubiona roślina kotów. Zawiera jednak nepetalakton, czyli naturalny związek chemiczny, który według badań może działać odstraszająco na niektóre owady i pajęczaki, w tym kleszcze. Naukowcy wskazują, że substancja wpływa na receptory odpowiedzialne za orientację pasożytów i utrudnia im lokalizowanie żywiciela. To właśnie dlatego kocimiętka coraz częściej trafia do ogrodów osób, które chcą ograniczyć ryzyko kontaktu z kleszczami.
Sprawdź również: Kleszcze kochają tę roślinę. Wielu z nas ma ją w ogrodzie
Gdzie najlepiej posadzić tę roślinę?
Eksperci radzą, aby sadzić kocimiętkę przede wszystkim w miejscach, gdzie najczęściej przebywają domownicy. Dobrze sprawdzi się:
- przy tarasie,
- wzdłuż ogrodowych ścieżek,
- obok altan i miejsc wypoczynku,
- przy wejściu do domu.
Dodatkową zaletą jest łatwa uprawa. Kocimiętka dobrze znosi suszę, lubi słoneczne stanowiska i długo kwitnie, przyciągając jednocześnie pszczoły oraz motyle.
Sama roślina nie rozwiąże problemu
Choć wyniki badań są obiecujące, specjaliści podkreślają, że kocimiętka nie stanowi stuprocentowej ochrony przed kleszczami. Roślina działa odstraszająco, ale nie eliminuje pasożytów z ogrodu. Znacznie większe znaczenie mają warunki panujące na działce. Kleszcze szczególnie chętnie wybierają wysoką trawę, wilgotne zakątki i gęste zarośla. Regularne koszenie trawnika, usuwanie zalegających liści oraz porządkowanie obrzeży ogrodu pozostają najskuteczniejszym sposobem ograniczania ich liczby.


