Róże to krzewy z rodziny różowatych o pięknych, pachnących kwiatach, zapylanych przez owady. Róże często trafiają do naszych ogrodów, choć są dosyć wymagające. Potrzebują dobrze nasłonecznionego, osłoniętego przed wiatrem stanowiska, a także sporej ilości przestrzeni do spokojnego wzrostu. Choć zwykle nie sadzi się ich na przykład pod drzewami, towarzystwo niektórych roślin tylko sprzyja ich zdrowiu. Co warto sadzić w pobliżu róż i dlaczego?
Spis treści:
- Co posadzić obok róż w ogrodzie? Postaw na czosnek
- Rośliny strączkowe, zioła i kwiaty. Najlepsze sąsiedztwo dla róż
Co posadzić obok róż w ogrodzie? Postaw na czosnek
Niektóre rośliny współistnieją harmonijnie, wzmacniając nawzajem swoją odporność przed chorobami i optymalizując swój wzrost. Warto posadzić pewne gatunki roślin między innymi przy krzewach róż, które są bardzo podatne na choroby grzybowe.
Mączniaka prawdziwego może pomóc powstrzymać na przykład czosnek ozdobny. W dodatku będzie niezwykle estetycznie się prezentował, ponieważ wczesnym latem wytwarza urokliwe, purpurowe, fioletowe lub karmazynowe kwiatostany.
Czosnek ozdobny wykazuje właściwości przeciwgrzybicze. Nadaje się zatem idealnie jako sąsiedztwo dla róż w ogrodzie. Pomoże ochronić rośliny również przed innymi infekcjami grzybiczymi, jak marsonia (choroba czarnej plamistości).
Czytaj też: Twoje borówki amerykańskie będą najładniejsze w okolicy. Musisz tylko pamiętać o tych zasadach
Rośliny strączkowe, zioła i kwiaty. Najlepsze sąsiedztwo dla róż
Obok krzewów różanych w ogrodzie warto posadzić rośliny strączkowe, takie jak bób, groch i fasolę. Dostarczają bowiem do gleby azot, który jest niezbędny dla prawidłowego wzrostu roślin.
Rewelacyjnym sąsiedztwem dla róż, fantastycznie odstraszającym szkodniki, są też aromatyczne zioła i kwiaty. Tymianek, mięta, rozmaryn i bazylia pomogą odstraszyć szkodniki, takie jak mszyce i mrówki. W walce z nicieniami przydadzą się aksamitki, czyli goździki indyjskie. W ogrodzie — dla zachowania zdrowia roślin — warto wysiać też nagietki, malwy czy ogóreczniki.



