Mogą zniszczyć twoje palmy i paprocie. W ten sposób się ich pozbędziesz
Najczęściej natrafiamy na nie w doniczkach, w których rosną paprocie, palmy, skrzydłokwiaty, monstery czy draceny. Zwykle są pożyteczne, ale przy masowej pladze mogą zniszczyć roślinę. Mogą być białe, szare, brązowe lub czarne. Nie mają oczu, ani skrzydeł, ale niektóre gatunki potrafią skakać. Czym są skoczogonki i jak się ich pozbyć?
Mogą wyglądać jak przecinki, być białe, szare, brązowe lub czarne. Osiągają długość 2-4 mm i nie mają oczu, ani skrzydeł. W zależności od gatunku, mogą być jednak wyposażone w część ciała, która umożliwia im skakanie. Właśnie temu zawdzięczają swoją nazwę.
Skoczogonki często zamieszkują doniczki, w których uprawiamy rośliny. Czy jednak mogą im zaszkodzić? Wyjaśniamy, jak się ich pozbyć.
Skoczogonki to niewielkie, bezskrzydłe stawonogi, które mają owalne lub lekko wydłużone ciała. Pod odwłokiem mają widełkowaty ogonek, którym odbijają się i skaczą - nawet na kilka centymetrów, co jest solidnym osiągnięciem, biorąc pod uwagę, iż nie przekraczają 4 mm.
Skoczogonki są pożyteczne, gdyż rozkładają materię organiczną. Nie są też groźne dla ludzi, choć z pewnością ich obecność w domu nie jest przyjemna. Do naszych domów trafiają zwykle wraz z ziemią - zarówno tą zakupioną, jak i ogrodową.
Skoczogonki nie są szkodliwe dla roślin, dopóki nie rozmnożą się w nadmiarze. Zwykle są wręcz pożyteczne, gdyż ich pokarmem jest martwa materia organiczna. Właśnie dlatego skoczogonki znane są jako prawdziwa "ekipa sprzątająca".
Jeśli jednak zaczyna ich być zbyt dużo, a pożywienia dla nich zaczyna brakować, mogą zaatakować żywą roślinę. Początkowo obgryzają korzenie, a następnie przenoszą się na łodygę i liście. Są szczególnie groźne dla małych roślin i roślin kiełkujących, ponieważ mogą doprowadzić nawet do ich całkowitego zamarcia.
Skoczogonki uwielbiają wilgoć. Jeśli więc chcemy się ich pozbyć z mieszkania, warto zadbać o to, by poziom wilgotności w pomieszczeniach nie był przesadnie wysoki. Należy też regularnie wietrzyć mieszkanie.
Gdy zauważymy je w doniczkach, powinniśmy rzadziej podlewać rośliny - oznacza to bowiem, że mają dostatecznie dużo wilgoci w ziemi. Warto też pozbyć się wierzchniej warstwy gleby i dosypać trochę suchej. Jeśli jest ich naprawdę bardzo dużo, najlepiej będzie całkowicie wymienić ziemię i dokładnie umyć doniczkę.
Kolejny sposób to urządzenie roślinie doniczkowej kąpieli. W tym celu całą doniczkę umieszczamy w wannie czy miednicy i napełniamy ją tak, aby poziom wody przekraczał o kilka centymetrów ziemię w doniczce. Po odczekaniu 2-3 godzin można zebrać unoszące się na powierzchni wody robaczki i wyjąć roślinę wraz z doniczką. Roślina powinna spokojnie wyschnąć i przynajmniej przez tydzień nie być podlewana.
Być może podobny zabieg trzeba będzie po pewnym czasie powtórzyć, gdyż jest to dobry sposób na pozbycie się tylko dorosłych osobników.
Zobacz też:
Zbliża się termin wysiewu bratków. Nie przegap, jeśli chcesz, by zakwitły wiosną
Postaw tę roślinę na parapecie. Wilgoć zniknie z okien raz, dwa
Zadbaj o swoje szczęście. Wlej to domowe smoothie do doniczki