
Na samym początku trzeba określić, które kwiaty będą w stanie dotrwać aż do wiosny. Tylko w tych przypadkach przygotowanie ich do zimowania będzie uzasadnione. Jakich gatunków to dotyczy?
Zimowanie można przeprowadzić z kwiatami takimi jak: pelargonie, begonie, oleandry, fuksje, męczennice, czy diplandenie. Trzeba jednak wiedzieć, co robić, żeby cały proces się udał. Jest pewien sposób, który znacząco zwiększa na to szanse.
Spis treści:
- O czym pamiętać, przygotowując kwiaty do zimowania?
- W jakim miejscu zimować rośliny?
- Ta czynność sprawi, że rośliny z balkonu przetrwają zimę
O czym pamiętać, przygotowując kwiaty do zimowania?
Przygotowując kwiaty do zimowania, należy zwracać szczególną uwagę na ich stan zdrowia. Niższą temperaturę i ograniczony dostęp do światła przetrwają tylko zdrowie okazy, niezaatakowane przez żadne szkodniki.
Na początku trzeba usunąć z kwiatów zwiędłe i suche liście. Trzeba ukrócić pędy rośliny o około ⅔ długości. Kluczowe jest tutaj trzymanie się wytycznych odnośnie do konkretnych gatunków. Niektóre wymagają specjalnego podejścia.
W jakim miejscu zimować rośliny?
Kwiaty należy zimować w chłodnych, ale widnych miejscach. Rośliny nie powinny być narażone na mrozy. Optymalną temperaturą jest poziom ciepła na pułapie od 4°C do 8°C. Dobrym miejscem będzie garaż, czy piwnica z dostępem do światła lub klatka schodowa w przypadku bloków mieszkalnych. Dzięki temu kwiaty z balkonu przetrwają zimę.
Czytaj również: Fikus traci liście? Zrób to dzisiaj, a za trzy tygodnie znów będzie najbujniejszą rośliną w mieszkaniu
Ta czynność sprawi, że rośliny z balkonu przetrwają zimę
Jest jeszcze jedna czynność, która pomoże sprawić, że rośliny przetrwają zimę. Trzeba ograniczyć podlewanie, ale nie do zera. Należy nawadniać kwiaty od 1 do 3 razy na miesiąc. Kategorycznie trzeba unikać przesuszenia, czy nadmiernego podlewania.
Rośliny podczas zimy wchodzą w stan spoczynku. Dlatego nie należy ich nawozić. Kiedy mroźne miesiące będą dobiegać końca, można przestawić kwiaty w nieco cieplejsze miejsce. Wtedy zakończą proces wegetacji i już na wiosnę wypuszczą nowe liście. Potem na balkon będzie można je wystawić już w połowie maja, kiedy znikną przymrozki.


