Walka ze szkodnikami w sadzie nie zawsze wymaga kupna skomplikowanych preparatów. Czasem wystarczą proste rozwiązania, które są zastosowane w odpowiednim momencie sezonu. Dzięki temu można znacząco ograniczyć ryzyko uszkodzenia owoców i poprawić jakość zbiorów.
Jak poradzić sobie ze szkodnikami? Tak obronisz swoje drzewa owocowe
Drzewa owocowe są często atakowane przez szkodniki, takie jak np. jabłkóweczka czy owocówka śliwkóweczka, których larwy są jednym z największych zagrożeń dla tych roślin. Żerowanie tych szkodników skutkuje gniciem oraz przedwczesnym opadaniem owoców.
Na szczęście możemy sobie z nimi poradzić w łatwy sposób, stosując pewną domową metodę, którą praktykują doświadczeni ogrodnicy. Wystarczy, że sięgniemy po opaski z tektury falistej. Jest to znane rozwiązanie, które ma posłużyć jako pułapki, ponieważ dorosłe owady, chcące złożyć jaja lub gotowe do przepoczwarzenia, chętnie ukryją się w jej warstwach, a my będziemy mogli je usunąć wraz z całym pokoleniem przyszłych szkodników.
W ten sposób zapobiegniemy atakowi w następnych miesiącach. Regularne stosowanie tej metody znacząco ogranicza liczebność szkodników i pozwala chronić drzewa bez użycia chemii, poprawiając zdrowotność i jakość plonów w sadzie.
Czytaj również: Wlewam to do wazonu zawsze, gdy dostanę bukiet. Kwiaty stoją w nim nawet przez 3 tygodnie
Jak założyć opaskę z tektury falistej? O tym musisz pamiętać
To, kiedy założymy opaskę z tektury falistej, zależy od tego o jakim drzewie mowa. W przypadku śliwy najlepiej zrobić to w połowie maja, gdy owocówka śliwkóweczka kończy składanie jaj, a gąsienice poszukują schronienia do przepoczwarzania. Pozostawiamy je na drzewach do końca sierpnia.
Z kolei, gdy mowa o jabłoni, to najlepiej przeprowadzić ten zabieg w czerwcu, a następnie powtórzyć go w lipcu oraz w sierpniu, ponieważ owocówka jabłkóweczka ma kilka pokoleń w jednym sezonie. Istotne jest również to, aby prawidłowo założyć opaskę. Należy umieścić ją na pniu drzewa, około pół metra nad ziemią. Przykładamy ją do pnia falistą stroną i mocujemy za pomocą np. sznurka czy druta ogrodniczego tak, by tektura przylegała do kory, ale jej nie zniszczyła.
Stawiajmy na materiał, który nie jest nasiąkliwy. Sprawdzi się klasyczna, szara tektura falista. Unikajmy używania kartonów, które mają powłokę foliową lub nadruk, ponieważ mogą wydzielać substancje zniechęcające owady do osiedlenia się.


