Problem nie tkwi w podlewaniu ani braku "ręki do roślin". Sekret kryje się w sposobie, w jaki bazylia trafia do sklepów.
Dlaczego bazylia z marketu szybko więdnie?
Bazylia sprzedawana w doniczkach wygląda efektownie, ale to tylko pozory. W rzeczywistości w jednej doniczce rośnie wiele młodych roślin, które zaczynają ze sobą konkurować. Brakuje im miejsca, wody i składników odżywczych. Do tego dochodzi lekkie, torfowe podłoże, które szybko przesycha. Efekt? Roślina błyskawicznie traci formę i więdnie.
Sprawdź również: Kup w aptece i spryskaj ogórki. Będziesz je zbierać z grządek wiadrami
Dlatego zamiast częściej podlewać bazylię, warto zrobić coś zupełnie innego. Kluczowe jest jej rozdzielenie. Po przyniesieniu do domu:
- Wyjmij roślinę z doniczki.
- Delikatnie podziel ją na kilka części.
- Każdą część posadź w osobnej doniczce.
Z jednej doniczki można uzyskać nawet kilka silnych roślin, które będą miały przestrzeń do wzrostu.
Odpowiednia ziemia i warunki to podstawa
Po przesadzeniu bazylia potrzebuje właściwego podłoża. Najlepiej sprawdzi się lekka, przepuszczalna ziemia z dodatkiem piasku lub perlitu. Warto też pamiętać, że roślina nie toleruje nadmiaru wody oraz ciężkiej i zbitej gleby. Równie ważne jest jasne stanowisko i ciepło. Bez tego bazylia nie będzie się prawidłowo rozwijać.


