Babcia robi to z nasionami przed siewem. Ma plony zdrowe, jak nikt
Na chwilę przed tym, jak wysiejemy nasiona do ziemi, warto na chwilę się zatrzymać. Wystarczy wykonać jeden prosty krok, aby odpowiednio przygotować je do przyszłego wzrostu i wpłynąć na jakość i powodzenie naszej uprawy. Sprawdź, co warto zrobić z nasionami, zanim umieścimy je w podłożu.
Nie wszystkie nasiona są od razu gotowe do siewu. Część z nich potrzebuje odpowiedniego przygotowania, by mogła bez problemu wykiełkować i zdrowo się rozwijać. Brak tego kroku może przyczynić się do niepowodzenia uprawy. Warto więc wiedzieć, co warto zrobić przed wysiewem.
Nasiona warto przygotować do siewu, ponieważ nie wszystkie z nich są gotowe do siewu bezpośrednio po zebraniu ich czy zakupie. Wynika to z tego, że posiadają one naturalne bariery ochronne, które mogą utrudniać wchłanianie wody, a w rezultacie opóźniać kiełkowanie okazów.
Co więcej, niektóre z nich potrafią być nosicielami bakterii, wirusów czy grzybów. Jeżeli więc pominiemy przygotowanie naszych nasion, to ryzykujemy tym, że siewki zostaną zaatakowane przez choroby, a nasiona zgniją w podłożu. Sprawi to, że nasza uprawa nie będzie miała szans się udać. Warto więc odpowiednio się nimi zająć, zanim włożymy je do ziemi.
Jedną z najskuteczniejszych metod przygotowania nasion, którą stosowały już nasze babcie, jest moczenie w wodzie. To prosty sposób, polegający na zanurzeniu nasion w wodzie o temperaturze około 20-25 stopni Celsjusza i pozostawienie ich tak na około 12-24 godziny.
Ten prosty krok sprawi, że twarda łupina nasion stanie się miękka, a nasiona będą szybciej wchłaniały wodę. Tym samym przyspieszymy ich proces wzrostu. Jest to metoda, które jest w szczególności polecana w przypadku nasion o twardej okrywie, takich jak m.in. fasola, dynia, ogórek, słonecznik czy groch. Nie należy jej stosować, gdy mowa o bardzo drobnych nasionach, ponieważ mogłoby im to zaszkodzić.
Czytaj również: Zawsze wysiewam je w lutym. Wiosną cały ogród tonie w kwiatach
Podczas moczenia nasion przed siewem możemy popełnić kilka błędów, które negatywnie wpłyną na proces kiełkowania. Najczęstszym z nich jest zbyt długie przetrzymywanie nasion w wodzie. Choć moczenie ma na celu zmiękczenie łupiny i przyspieszenie pobierania wody, przekroczenie wskazanego czasu, może doprowadzić do ograniczenia dostępu tlenu.
W takich warunkach nasiona mogą zacząć gnić, pleśnieć lub tracić zdolność do kiełkowania. Kolejnym błędem jest zastosowanie nieodpowiedniej ilości wody. Nasiona powinny być jedynie zanurzone, a nie pływać w nadmiarze cieczy. Ważne jest również, aby po zakończeniu moczenia nasiona nie były długo przechowywane na mokro, ale zostały dość szybko wysiane do gleby.
Zobacz też:
Koniecznie zrób to z pelargoniami w lutym. Inaczej możesz zapomnieć o kwiatach
Sansewieria może zakwitnąć. Musisz jednak zadbać o to
Zbliża się najlepszy moment na wysiew papryki. Nie prześpij tego terminu