Uprawa malin w przydomowym ogródku może przynieść mnóstwo satysfakcji, ale jeden nieprzemyślany ruch może doprowadzić do tego, że krzewy będą w kiepskiej kondycji i za rok będzie można zapomnieć o obfitych zbiorach. Wiele osób robi to automatycznie, myśląc, że wszystkie maliny powinno się przycinać jesienią. A to nieprawda.
Jesienne cięcie malin nie jest dla wszystkich. Jeśli masz te odmiany, odłóż sekator
Nie wszystkie maliny należy przycinać jesienią. Zanim weźmiesz sekator do ręki, sprawdź, na jakich pędach twoja odmiana zawiązuje owoce.
Malin letnich, które owocują na pędach dwuletnich, nie powinno się ciąć w październiku, ponieważ grozi to marnymi zbiorami w kolejnym sezonie. Przyrostów przy ziemi nie powinno się ruszać. Młode i zdrowe pędy malin należy zostawić nienaruszone, bo to na nich pojawią się owoce kolejnego lata.
Jesienne cięcie malin jest wskazane tylko w przypadku malin powtarzających owocowanie, które wytwarzają plony na pędach jednorocznych. Możesz je więc śmiało ciąć po zakończeniu sezonu, i to nisko nad ziemią.
Zobacz także: Nie zrzuca liści nawet na zimę. Idealny krzew na żywopłot, otwiera się w nowym oknie
Jak zadbać o maliny letnie jesienią? W przyszłym roku odwdzięczą się masą owoców
To, że malin letnich nie powinno się ciąć w październiku, nie oznacza, że można o nich całkowicie zapomnieć. Po zakończeniu owocowania warto uporządkować pędy przy podporach, żeby się nie pokładały i łatwiej przetrwały zimę.
Jeśli jednak widzisz, że niektóre pędy są słabe, uszkodzone albo noszą oznaki chorób, możesz się ich pozbyć, żeby krzew, otwiera się w nowym oknie nie był nadmiernie zagęszczony.


