Czerwiec to miesiąc pełen ludowych wierzeń, zwyczajów i przesądów. Wiele z nich wiąże się z Nocą Świętojańską oraz symboliką natury. Na uwagę zasługuje jednak także tradycja związana z 15 czerwca. Według dawnych przekazów jest to dobry dzień na sadzenie roślin, rozpoczynanie nowych przedsięwzięć i podejmowanie działań, które mają przynieść korzyści w przyszłości.
15 czerwca posadź nową roślinę. Przyciągniesz szczęście
Ludowe wierzenia od wieków przypisywały naturze wyjątkową moc, dlatego zachęcały do czerpania z niej siły i pomyślności. W połowie czerwca przypada wspomnienie św. Wita, z którym związane jest powiedzenie: "Na świętego Wita zboże zakwita". Oznacza ono czas, gdy przyroda wchodzi w okres intensywnego wzrostu.
Czas ten jest więc uważany za wyjątkowy, ponieważ natura ukazuję pełnię swoich sił, a wraz z nią pojawiają się skojarzenia z urodzajem, dobrobytem i powodzeniem. Według ludowych przekazów warto wykorzystać energię 15 czerwca i zasadzić coś nowego, by w przyszłości zebrać symboliczne plony swoich działań.
Dawniej wierzono, że wszystko, co zostanie posadzone tego dnia, będzie rosło zdrowo i obficie. Z czasem zwyczaj ten zyskał również wymiar symboliczny. Roślina zasadzona 15 czerwca miała stać się talizmanem przyciągającym szczęście i pomyślność do domu.
Zobacz także: To najszczęśliwsze znaki zodiaku. Żyją chwilą, bez zmartwień
Co zasadzić 15 czerwca? Nowa roślina i początek dobrej passy
W kulturze ludowej rośliny od wieków symbolizowały rozwój, odrodzenie, dostatek, zdrowie i powodzenie. Tym zasadzonym 15 czerwca przypisywano szczególną moc - miały sprzyjać powodzeniu, sukcesom i pomyślności, podobnie jak obfite plony zwiastują udany sezon.
Warto więc tego dnia zasadzić coś nowego. Może to być kwiat doniczkowy, zioło na parapecie, krzew w ogrodzie, roślina balkonowa, a nawet niewielka sadzonka. Taki gest ma symbolizować "zasianie" szczęścia i dobrej energii, które będą rozwijać się przez kolejne miesiące.
Wzrost rośliny miał odzwierciedlać rozwój powodzenia, jej zakorzenienie oznaczało stabilność, a nowe pędy zwiastowały nadchodzące możliwości. Obfite kwitnienie kojarzono natomiast z dobrobytem. Wierzono, że im lepiej rozwija się roślina posadzona 15 czerwca, tym więcej szczęścia czeka jej właściciela.
Choć wybór rośliny, jak i miejsca jej posadzenia, jest dowolny, warto postawić na lawendę, miętę, pelargonię, rojnik czy niewielkie drzewo owocowe. Dzięki temu nie tylko symbolicznie zaprosimy szczęście do swojego życia, ale także ozdobimy ogród, balkon lub parapet.
Większość osób nie traktuje takich przesądów dosłownie, jednak wciąż posiadają one swój urok. A jeśli przy okazji można ozdobić własne otoczenie, to trudno znaleźć powód, by z tego nie skorzystać. Nawet jeśli szczęście nie przyjdzie od razu, z pewnością zyskamy więcej zieleni wokół siebie.



