Listopad to miesiąc pełen przesądów. W polskiej tradycji uznawany jest za wyjątkowo pechowy, ponieważ związany głównie z kultem przodków i wspominaniem zmarłych. Jest pełen zadumy i nostalgii. W związku z tym istnieje wiele zakazów, dotyczących nie tylko całego miesiąca, ale nawet konkretnych jego dni.
Niedostosowanie się do nich może sprowadzić na daną osobę pecha. Sprawdź, czego nie robić 3 listopada, tuż po Uroczystości Wszystkich Świętych, otwiera się w nowym oknie i Zaduszkach, żeby uniknąć kłopotów.
Spis treści:
- Przesądy na listopad. Te działania mogą sprowadzić pecha i kłopoty
- Stary przesąd na 3 listopada. Czego nie robić po Wszystkich Świętych?
Przesądy na listopad. Te działania mogą sprowadzić pecha i kłopoty
Listopad uchodzi w tradycji za najbardziej pechowy miesiąc. Najlepiej nie zawierać wówczas małżeństw, nie przeprowadzać się i nie podejmować w listopadzie żadnych istotnych decyzji. Nawet przeglądanie albumów ze zdjęciami może w tym miesiącu sprowadzić na kogoś pecha.
Można utknąć w przeszłości, co utrudni ruszenie naprzód. Natknięcie się zaś na fotografie osoby, która źle nam życzy to już gwarantowana katastrofa. Listopad powinno się spędzić w skupieniu i zadumie. Nostalgiczna atmosfera tego miesiąca nie sprzyja myśleniu o przyszłości.
Czytaj również: Nigdy nie rób tego 1 i 2 listopada. Sprowadzisz na siebie kłopoty, otwiera się w nowym oknie
Stary przesąd na 3 listopada. Czego nie robić po Wszystkich Świętych?
Zbliża się Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada) i Dzień Zaduszny (2 listopada). Są to ważne dni, w czasie których odwiedzamy cmentarze, otwiera się w nowym oknie, by zapalić na grobach bliskich znicze. Istnieje wiele przesądów dotyczących tych świąt - na przykład taki, by nie przynosić niczego z cmentarza do domu. W Uroczystość Wszystkich Świętych nie wolno też było między innymi tkać, sprzątać, prać, a nawet wylewać brudnej wody.
Nie wszyscy wiedzą jednak, że istnieje stary przesąd dotyczący dnia po 1 i 2 listopada. Z datą 3 listopada związane są pewne stare ostrzeżenia, a ich zignorowanie może przyciągnąć nieszczęście. Chodzi głównie o dalekie podróże. Zgodnie z dawnym zwyczajem, tego dnia nie należy pokonywać dużych odległości, bo to zła wróżba. Najlepiej było nie opuszczać rodzinnej miejscowości i pozostawać w bliskiej okolicy domu. Właśnie dlatego unikano dawniej podróżowania 3 listopada, by uchronić się przed ewentualnym pechem.
Z datą 3 listopada wiąże się i inny przesąd. Podobno tego dnia nie należy podnosić niczego z ziemi lub podłogi. Dzień po Zaduszkach - zgodnie z tradycją - miał specjalne, metafizyczne znaczenie. Zgodnie z przesądem, jeśli tego dnia upuści się jakiś przedmiot na podłogę, trzeba go tam zostawić, dopóki nie będzie się opuszczało danego miejsca. Można też poprosić kogoś innego o pomoc. Podniesienie upuszczonego przedmiotu miało bowiem symbolicznie "podnosić" złe moce lub pecha. W ten sposób ściągano więc na siebie kłopoty.


