Astrologowie uważają, że pozycja snu wpływa na sukces finansowy, szczęście i nastawienie do życia. Zazwyczaj rzadko się nad tym zastanawiamy, ale sposób, w jaki ułożone jest ciało w nocy, oddziałuje na podświadomość, która właśnie wtedy porządkuje emocje, przekonania i życiowe schematy.
Kładąc się do łóżka, wysyłasz wyraźny, energetyczny sygnał do wszechświata. Przekazujesz informację o tym, czy jesteś w trybie spokoju i przyciągania obfitości, czy napięcia i ciągłej walki. Następnym razem zwróć na to uwagę, aby nieświadomie sobie nie zaszkodzić.
Śpisz na plecach? To Pozycja Królewska, która przyciąga bogactwo
W astrologii finansowej nawet pozycja snu ma swoje znaczenie. Jeśli najczęściej śpisz na plecach, z rękami swobodnie ułożonymi wzdłuż ciała, przyjmujesz tzw. Pozycję Królewską.
Jest to znak wysyłany do wszechświata, że jesteś gotowy przyjąć wszystko, co ma ci do zaoferowania. Spanie na plecach utożsamiane jest z autorytetem, pewnością siebie oraz wewnętrzną siłą.
Nie kulisz się i nie chronisz klatki piersiowej ani brzucha, dzięki czemu tzw. splot słoneczny pozostaje "otwarty". To znak braku lęku i zaufania do siebie oraz świata. W efekcie budzisz się z poczuciem, że zasługujesz na dobrobyt i przyciągasz to, co najlepsze. Jesteś "skazany" na bogactwo i sukces.
To najgorsza pozycja snu dla twojego portfela. Tak tylko blokujesz się na sukces
Największym błędem, jaki możesz popełnić w nocy, jest spanie w pozycji embrionalnej. Choć wydaje się wygodna i bezpieczna, z punktu widzenia energetyki finansowej to postawa obronna, która symbolizuje wszechświatowi strach i brak pewności siebie.
Kuląc się, zamykasz swój splot słoneczny (centrum siły sprawczej), co drastycznie blokuje przepływ energii obfitości. Programujesz się na życie w tzw. trybie przetrwania, zamiast przyciągania, blokując swój potencjał i szanse na sukces. Jeśli chcesz zarabiać wielkie pieniądze, musisz przestać chować się przed światem.


