Wrzosy są symbolem jesieni od wielu, wielu lat. Dla naszych przodków nie były jednak wyłącznie ozdobą. Wierzono, że to roślina o potężnej energii, która odpowiednio wykorzystana może przyciągać szczęście i chronić dom.
Istnieje też przesąd, że wrzosy przyniesione do mieszkania mogą sprowadzać pecha, zwłaszcza gdy postawi się je na stole, parapecie czy w sypialni. Zupełnie inaczej mają jednak działać położone pod wycieraczką.
Wrzosy wcale nie muszą być pechowe. Prababki wierzyły, że mają wyjątkową moc
Niejedna prababcia uważała, że wrzosy w sypialni czy salonie przynoszą pecha. To jednak nie oznacza, że kwiaty te zawsze przyciągają nieszczęścia, choroby czy rozstania. Cieszą się złą sławą, ponieważ kojarzą się z przemijaniem, a od wieków sadzono je również na grobach.
Pora jednak przestać przypisywać im wyłącznie złe moce. Wrzos w doniczce postawiony przed drzwiami to trwała i efektowna jesienna ozdoba. Dawne wierzenia mówiły, że kilka pędów wrzosu położonych przed domem może chronić przed negatywną energią osób przekraczających próg domu.
Roślina miała wnosić do życia szczęście i harmonię, więc można potraktować ją jako swego rodzaju naturalną tarczą przed tym, co niepożądane.
Zobacz także: Masz urodziny w tym miesiącu? Sprawdź, co to mówi o twoim poprzednim życiu
Połóż je pod wycieraczką przed 31 sierpnia. Jesienią szczęście zapuka do twoich drzwi
Do przeprowadzenia prostego rytuału na szczęście z wrzosami pod wycieraczką potrzebujesz tych kwiatów. Już 1-2 gałązki w zupełności wystarczą. Ważne żeby były zadbane i ładnie wybarwione.
Wsuń je bezpośrednio pod wycieraczkę przy progu, który jest energetyczną granicą domu przed albo podstaw doniczkę z tą rośliną przed drzwiami wejściowymi tuż obok niej.
Najlepiej zrób to wieczorem przed 31 sierpnia, aby od 1 września twój dom był już w pełni gotowy na przyjęcie dobrych wiadomości.


