
Grudzień to dla wielu okres magiczny. Przygotowania do nadchodzących świąt zabierają sporo czasu, ale dają mnóstwo radości. Niewielu jednak pamięta, że te dni wypełnione są niejednym przesądem, niektóre z nich pochodzą sprzed wieków, kiedy obchodzono m.in. przesilenie zimowe.
Jemioła w przesądach — wieki temu również jej używano
Niektóre tradycje Bożego Narodzenia zostały zaczerpnięte ze słowiańskich świąt, które obchodzono w tym czasie. Oczywiście zmieniono je i dopasowano do nowej wiary, niemniej jednak korzenie niektórych rytuałów sięgają czasów przedchrześcijańskich. Tak jest m.in. z jemiołą, która obecnie jest jednym z najpopularniejszych symboli Bożego Narodzenia. Roślinę tę wykorzystuje się nawet w filmach i serialach, najbardziej znanym rytuałem jest pocałunek z ukochaną osobą pod tą gałązką.
Tradycyjnie jemiołę wiesza się pod sufitem — rytuał ten wywodzi się z wierzeń Celtów. To oni przywieszali tę roślinkę 21 grudnia (podczas przesilenia zimowego). W głównej mierze miała ona mieć właściwości ochronne, wtedy też uważano, że linia między światem żywych a zmarłych jest najcieńsza. Ponadto przekazy mówią o tym, że Celtowie widzieli w jemiole symbol płodności. Słowianie także wierzyli w „magiczne” właściwości tej rośliny i wieszali gałązkę pod sufitem, aby ochronić się przed duchami.
Do dzisiaj przetrwała tylko część tej tradycji: w wielu domach wciąż chętnie przywiesza się jemiołę w przedpokoju, ale pozostała ona jedynie symbolem miłości. Pod nią zazwyczaj całuje się ukochanego, ale może to być także pocałunek w policzek z członkiem rodziny czy też przyjaciółmi. Co ciekawe, nie warto unikać tego małego rytuału, gdyż może to przynieść pecha.
Sprawdź także: Nie przynoś jemioły do domu przed tym terminem. Sprowadzisz na siebie pecha
Co zrobić z jemiołą po świętach?
W czasie świąt powinna ona znajdować się przy suficie — najczęściej w przedpokoju, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby powiesić ją w innym pomieszczeniu. Pytanie, co zrobić z nią po Bożym Narodzeniu? Wiele osób o tym nie wie, ale jemioły nie powinno się wyrzucać, gdyż może to powodować pecha. Najlepszą opcją jest jej ususzenie np. na kaloryferze i zachowanie do kolejnych świąt. Dopiero kiedy przyniesie się świeżą gałązkę do domu, starą można wyrzucić.



