Kiedy po raz pierwszy usłyszałam, że Chińczycy niechętnie obcinają paznokcie nocą, pomyślałam, że chodzi przede wszystkim o względy bezpieczeństwa. W końcu przy słabym świetle nietrudno o skaleczenie.
To jednak nie wyjaśnia, dlaczego tak wielu ludzi w Azji unika tego do teraz. Teraz wiem, że chodzi o przesąd i przekonanie, że obcinanie paznokci nocą może przynieść pecha.
Robisz to w nocy? Chiński przesąd mówi, że ryzykujesz pechem
Wśród starszych pokoleń Chińczyków można spotkać się z przesądem, który mówi, że po zmroku nie powinno się obcinać paznokci.
Według tamtejszych wierzeń ma to przynosić pecha, otwiera się w nowym oknie, przyciągać złe duchy, a w niektórych wersjach nawet symbolicznie "skracać życie".
Być może po części wzięło się to z tego, że dawniej domy rzadko były dobrze oświetlone, a paznokcie przycinano głównie nożami i nożyczkami, więc robienie tego po ciemku rzeczywiście wiązało się z pewnym ryzykiem.
Z czasem praktyczne ostrzeżenie obrosło w przesądy i zaczęto traktować je podobnie jak u nas czarnego kota. Oczywiście dziś większość ludzi podchodzi do tego z dystansem, traktując to raczej jako ciekawostkę przekazywaną przez starsze pokolenia, otwiera się w nowym oknie.
Nocne obcinanie paznokci to dopiero początek. Tych rzeczy niektórzy Chińczycy również unikają po zmroku
Paznokcie to niejedyny nocny przesąd w chińskiej kulturze. Tamtejsi ludzie powtarzają, że po zmroku nie warto też gwizdać, bo ten dźwięk ma przyciągać złe duchy.
Z bardziej prozaicznych czynności: Chińczycy unikają wynoszenia śmieci późnym wieczorem, bo wierzą, że wraz z odpadkami mogą tak wyrzucić z domu szczęście i dobrobyt.


