Według dawnych przesądów po zmroku lepiej nie wykonywać niektórych obowiązków. Wierzono, że pewne z pozoru niewinne czynności, które wykonujemy codziennie o tej porze przynoszą pecha, a nawet mogą przyciągnąć do rodziny biedę czy pozbawić ją pomyślności na długi czas.
Oczywiście wszystko to trzeba traktować z przymrużeniem oka, bo nie ma gwarancji, że te ludowe powiedzonka miały cokolwiek wspólnego z prawdą. Mimo to niektóre z nich przetrwały do dziś i nadal wzbudzają ciekawość.
Nie wyrzucaj śmieci po zmroku. Pozbędziesz się szczęścia i pieniędzy
Według jednego ze starych ludowych przesądów, otwiera się w nowym oknie wyrzucanie śmieci wieczorem czy wylewanie wody na podwórko było niedopuszczalne. Przez naszych dziadków było to postrzegane jako pozbywanie się z domu dobrobytu.
Wierzono, że razem z niepotrzebnymi odpadkami można "wynieść" szczęście, pieniądze i dobrą energię, którą chroniła rodzinę. Większość osób odkładało więc tę czynność do rana.
Nie pierz ubrań nocą. Przez to pech będzie za tobą chodził krok w krok
Pranie ubrań po zmroku również było uznawane za zły nawyk. Dawniej uważano bowiem, że w nocy po świecie krąży nieczysta energia, a mokre rzeczy pozostawione na zewnątrz mogłyby wchłonąć nieszczęścia przywiane przez wiatr.
Moja babcia mówiła z kolei, że pranie ubrań nocą, to wypłukiwanie dobrobytu, pomyślności i zdrowia. Podobno robiąc to, przyciąga się pecha, który później nie odstępuje człowieka na krok przez dłuższy czas.
Zobacz także: Pestki z tego owocu włóż do portfela. Mają działać jak magnes na pieniądze, otwiera się w nowym oknie
Nie myj naczyń ani podłogi. Wymyjesz z domu pomyślność i dobrą energię
Już na samą myśl o tym, ze ktoś mógłby myć naczynia i podłogi po zmierzchu przodkom jeżył się włos na głowie. Takie zachowanie było uważane jako brak szacunku i symbolicznie wypłukiwanie z domu tego wszystkiego, co dobre.
Uważano, że wraz z wodą można tak pozbyć się pomyślności, spokoju i finansowego powodzenia. Porządkami radzono zajmować się za dnia, a wieczorem pozostawić dom w spokoju.


