2 lutego owiń tym świecę, a zapewnisz sobie zdrowie. Nasze babcie robiły to co roku
Płomień tej szczególnej świecy miał zapewniać zdrowie, dobre plony i chronić przed złem. Do dziś co roku 2 lutego pełni ona ważną rolę w wielu domach. Warto dowiedzieć się więcej o związanych z nią przesądach i zwyczajach. Kto wie, może tkwi w nich ziarno prawdy.
Luty to szczególny miesiąc w roku, ponieważ jest najkrótszy i jednocześnie co 4 lata dodaje się do niego 1 dzień. W lutym świętujemy karnawał, ale przypada wówczas również święto Ofiarowania Pańskiego, znane jako Matki Boskiej Gromnicznej.
Tego dnia szczególnie istotną rolę pełni długa, woskowa świeca, z którą w tradycji ludowej wiąże się wiele przesądów, zwyczajów, a nawet wróżb. Co warto o niej wiedzieć i co zrobić, by zapewnić sobie szczęście i zdrowie?
Co roku 2 lutego obchodzone jest święto Ofiarowania Pańskiego, znane jako Matki Boskiej Gromnicznej. To chrześcijańskie święto nieruchome, będące jednym z najdawniejszych świąt. Obchodzone było już w IV wieku w Jerozolimie, a od V wieku w Rzymie. Popularny obrzęd święcenia świec (znanych jako gromnice) został jednak wprowadzony dopiero w wieku X.
Święto nawiązuje do okresu niemowlęctwa Jezusa. Po 40 dniach od jego narodzin - zgodnie z tradycją - Józef i Maryja zanieśli dziecko do świątyni, by ofiarować je Bogu. Matki Boskiej Gromnicznej zamyka cykl świąt Bożego Narodzenia. To moment, gdy rozbiera się choinki i żłobki, a także przestaje śpiewać kolędy.
Tradycja chrześcijańska wraz z upływem czasu mieszała się jednak z ludowymi zwyczajami. Duża woskowa świeca, znana jako gromnica, zaczęła być ważnym elementem ochronnym. Zapalano ją w czasie burzy i stawiano w oknie, co miało uchronić budynek przed uderzeniem piorunów.
Podczas nabożeństw w Kościele katolickim święci się 2 lutego długie świece, zwane gromnicami. Świece te kojarzą się z ostatnim etapem życia, ponieważ wkładano je w ręce osoby umierającej, ale zapala się je również przy innych, ważnych uroczystościach. Towarzyszą na przykład uroczystości chrztu świętego i pierwszej komunii.
Przez wieki wokół gromnic narosło jednak sporo przesądów i zwyczajów. Zapalona gromnica nie tylko miała chronić przed piorunami i pożarem, ale również okadzano nią dom, by złe moce nie miały do niego dostępu. Postawiona w oknie miała nawet umieć odgonić burzę oraz wilki.
Obchodzono z nią pola uprawne, aby zabezpieczyć plony przed gradobiciem. Nawet wróżono z gromnicy, a konkretnie z jej dymu. Wedle wierzeń, jeśli dym będzie prosty, rok zapowiada się spokojny i urodzajny. Jeśli jednak dym będzie się kręcił, oznacza to częste wichury i burze.
Istnieje wiele przesądów związanych z popularną gromnicą. Podczas święcenia przewiązywano ją lnem, co miało zapewnić dobre plony, ale również przynieść zdrowie. Len w ludowej tradycji był symbolem życia i czystości. Uznawano go za roślinę odporną na złe moce, a jego włókna miały wzmacniać moc ochronną gromnicy.
Taki zabieg miał również chronić domowników przed chorobami, nieszczęściem i złem. Czasami do gromnicy dodawano też zielone gałązki, jako symbol życia i nadziei. One również miały wzmocnić ochronną moc gromnicy. Najczęściej wykorzystywano w tym celu bukszpan, cis, jałowiec, gałązki świerku lub sosny.
Zobacz też:
Koniecznie zrób to w czasie karnawału. Odpędzisz złe moce i przyciągniesz fortunę
Neptun w Baranie rozpęta burzę. Te znaki zodiaku odczują ją najbardziej
Te znaki zodiaku są najbardziej eleganckie. Znają się na modzie jak mało kto