Ta wędlina to regionalny rarytas na Suwalszczyźnie, jednak dziś Polacy rzadko po nią sięgają. Ma pochodzenie litewsko-kresowe, a jeszcze niedawno była bardzo popularna na Podlasiu.
Mowa o kindziuku, który jest nawet na polskiej liście produktów tradycyjnych, z którą w każdej chwili można się zapoznać w wykazie dostępnym na stronie GOV. W mięsnym prawie z nas nikt go nie kupuje. Co innego obcokrajowcy, którzy doceniają wyjątkowy smak kindziuka oraz jego inne walory.
Czym jest kindziuk? Tradycyjna podlaska wędlina, o której zapomnieliśmy
Kindziuk znany także jako skilandis to tradycyjna wędlina dojrzewająca kuchni polsko-litewskiej, u nas najbardziej znana na Suwalszczyźnie. Był bardzo popularny w XIX i XX wieku, w dobie przechowywania mięsa bez powszechnego dostępu do chłodziarek czy zamrażarek z uwagi na długi termin przydatności do spożycia.
Kindziuk zazwyczaj przygotowywany jest z wysokiej jakości siekanego mięsa wieprzowego (rzadziej z wołowiny), z dodatkiem czosnku, soli i kolendry, nadzianego w naturalne osłonki, suszonego i uwędzonego.
Wędlina ta zawiera mało wody, dzięki czemu nie psuje się szybko. To wpływa jednak na wyższą cenę. Kindziuk ma charakterystyczny smak, który jest bardzo wyrazisty, nieco podobny do salami.
Jak jeść kindziuk, by najlepiej smakował? Za granicą go uwielbiają
Dobrej jakości kindziuk za granicą jest traktowany jak rarytas. Najlepiej smakuje lekko schłodzony i pokrojony w bardzo cienkie plasterki, podawany na desce wędlin wraz z ogórkiem kiszonym, kiszoną kapustą i cebulą. Może być traktowany oczywiście również jako dodatek do kanapki.
To hit, jeśli znajdzie się na chlebie na zakwasie lub żytnim wraz z łagodnym serem i warzywami. Nie potrzeba mu dodatkowych sosów czy masła. Smak kindziuka jest na tyle charakterystyczny, że obroni się sam.
Czy kindziuk jest zdrowy? Jest wartościową wędliną, ale trzeba jeść go z umiarem
Jeśli chodzi o właściwości kindziuka, jest on wartościową wędliną, o ile tylko jest przygotowany starannie, z dbałością o szczegóły i bez sztucznych ulepszaczy. To tradycyjny wyrób o krótkim składzie, który zawiera dużo białka, dzięki czemu szybko syci, są w nim witaminy m.in. z grupy B, żelazo czy cynk.
Trzeba jednak na niego uważać z uwagi na wysoką zawartość sola, która może podnieść ciśnienie i tłuszcze nasycone. Osoby na diecie nie mogą z nim przesadzać, bo w 100 gramach kindziuka znajduje się aż 400-500 kcal. To dojrzewająca wędlina, a tych nie zaleca się jadać codziennie. Okazjonalnie można się jednak skusić.


