W tym roku wiele osób zamiast klasycznych zniczy wybiera rozwiązania ekologiczne i bezobsługowe. Znicze solarne stały się prawdziwym hitem tegorocznych zakupów.
Nowoczesna alternatywa dla tradycji
Znicze solarne wyglądem często przypominają klasyczne lampiony, jednak ich wnętrze skrywa technologię, która pozwala świecić przez wiele miesięcy. Wykorzystują one energię słoneczną — panele umieszczone w górnej części znicza ładują się w ciągu dnia, a po zmroku automatycznie uruchamiają diody LED imitujące płomień. Takie rozwiązanie nie tylko eliminuje konieczność wymiany wkładów, ale również pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze. Wystarczy raz kupić znicz, a później dbać jedynie o jego czystość i dostęp do światła słonecznego.
Sprawdź również: Zniżki w aptekach, sklepach i PKP. Wielu seniorów wciąż nie wie, że wystarczy 1 rzecz
Ceny od 20 do nawet 500 zł
Choć znicze solarne pojawiły się na rynku już kilka lat temu, to właśnie teraz przeżywają prawdziwy renesans. Ceny podstawowych modeli zaczynają się od około 20-30 zł, natomiast za bardziej zaawansowane wersje z mocniejszym akumulatorem i lepszym panelem solarnym trzeba zapłacić nawet 400-500 zł. Sprzedawcy przyznają, że popyt na te produkty wyraźnie wzrósł. Kupują je głównie osoby, które mają groby bliskich w innych miejscowościach i nie mogą często odwiedzać cmentarza. Dobrze naładowany znicz świeci przez wiele tygodni.
Sprawdź również: Zauważyłeś taką naklejkę na grobie? Lepiej szybko sprawdź, co oznacza
Czy znicz solarny się opłaca?
Na pierwszy rzut oka cena może odstraszać, ale w dłuższej perspektywie to inwestycja, która się zwraca. Klasyczne znicze wymagają regularnego kupowania wkładów, co generuje koszty. Z kolei solarne świecą bezobsługowo, wystarczy dostęp do słońca. Producenci podkreślają jednak, że w okresie jesienno-zimowym ładowanie może być mniej efektywne ze względu na krótsze dni i mniejsze nasłonecznienie. Dlatego niektórzy zalecają stosowanie wkładów LED-owych jako uzupełnienia.



