Czy sprzedawca ma prawo nie wydać reszty?
Coraz częściej klienci podczas zakupów z płatności bezgotówkowych (kartą, telefonem czy zegarkiem). Jednak zdarza się, że w pewnych sytuacjach płacimy również gotówką. Niestety np. wypłacając pieniądze z bankomatu, bardzo często dostajemy banknoty w dużych nominałach (przede wszystkim 100 i 200 zł). Jeśli następnie chcemy zrobić zakupy za małą kwotę, może okazać się, że problemem dla kasjera będzie wydanie reszty.
Sprawdź również: W czasach PRL każdy miał ją w szafie. Dziś może być warta nawet 12 tysięcy złotych
Często w takiej sytuacji następuje pewna niezręczna pauza. Kasjer usilnie dopytuje się o drobne, natomiast klient próbuje go przekonać, że ma tylko taki banknot. W większości przypadków taką sytuację udaje się rozwiązać. Może pomóc druga kasjerka, która rozmieni banknoty, bądź zmiana formy płatności na bezgotówkową. Czasem okazuje się, że klient nagle znajdzie drobne, które rozwiążą problem.
Komunikat UOKiK jest w tej kwestii jednoznaczny
Co ciekawe w tej kwestii nie ma jednoznacznego rozwiązania na gruncie prawnym. W praktyce brak wystarczającej ilości gotówki do wydania reszty nie może być podstawą do zastosowania artykułu 135 Kodeksu wykroczeń, który mówi o odmowie sprzedaży towaru. W tej sprawie można jednak bazować na komunikacie wydanym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zgodnie z tym stanowiskiem sprzedawca nie jest związany prawnie do wydania reszty, gdy nie ma takich środków. Co więcej, według UOKiK to klient jest zobligowany do tego, by posiadać odpowiednie fundusze do zapłaty za towar. Płatność za zakupy warte kilka złotych banknotem 500 zł nie spełnia tych przesłanek.


