Nowy raport dotyczący cen detalicznych pokazuje, jak zmieniają się koszty podstawowych produktów w sklepach. Okazuje się, że wzrost cen najbardziej odczuwamy właśnie podczas codziennych zakupów.
Ceny w sklepach rosną szybciej niż inflacja
Z najnowszego raportu przygotowanego przez UCE Research oraz Uniwersytety WSB Merito wynika, że w lutym 2026 roku ceny produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 3,8 proc. rok do roku. Obejmuje to zarówno żywność, napoje, jak i artykuły chemiczne czy produkty dla dzieci. Dla porównania, według danych GUS inflacja w styczniu wynosiła 2,2 proc. rok do roku. Oznacza to, że ceny w sklepach rosły niemal dwa razy szybciej niż ogólny wskaźnik inflacji.
Eksperci tłumaczą, że właśnie dlatego wielu konsumentów ma poczucie, że statystyki nie oddają realnej sytuacji przy kasie. Oficjalny wskaźnik inflacji obejmuje szeroki koszyk towarów i usług, w którym znajdują się m.in. paliwa, elektronika czy różnego rodzaju usługi. Tymczasem raport analizuje głównie produkty, które kupujemy najczęściej.
Najbardziej drożeją produkty codziennego użytku
Badanie objęło ponad 100 najczęściej kupowanych produktów dostępnych w sklepach w całej Polsce. Łącznie przeanalizowano ponad 84 tysiące cen z blisko 40 tysięcy placówek handlowych należących do 62 sieci. Podwyżki dotyczą wielu kategorii, między innymi:
- żywności,
- napojów bezalkoholowych,
- alkoholu,
- chemii gospodarczej,
- artykułów dla dzieci.
Same ceny żywności wzrosły w lutym średnio o 3,4 proc. rok do roku. To nieco mniej niż ogólny wzrost cen w sklepach, ale nadal wyraźnie więcej niż jeszcze kilka lat temu.


