Choć rozliczenie PIT rzadko kojarzy się z czymś przyjemnym, perspektywa przelewu z urzędu skarbowego potrafi poprawić humor. W 2026 roku, przy rozliczeniu podatku za 2025, część osób może znaleźć się na uprzywilejowanej pozycji.
Kiedy startuje rozliczenie PIT za 2025 rok?
Okres składania zeznań podatkowych za 2025 rok oficjalnie rusza 15 lutego i potrwa do 30 kwietnia 2026 roku. Zanim jednak podatnicy zasiądą do wypełniania formularzy, pracodawcy muszą przekazać niezbędne dokumenty. PIT-11 trafia do urzędu skarbowego najpóźniej do 2 lutego, a do pracownika do 2 marca. To właśnie na jego podstawie przygotowuje się roczne rozliczenie. Warto pamiętać, że nawet jeśli złożysz deklarację wcześniej, urząd skarbowy i tak uzna ją za złożoną 15 lutego. Takie działanie nie skróci formalnych terminów, ale może mieć znaczenie przy kolejności wypłat zwrotów.
Sprawdź również: Prawie 100 tys. zł kary. Wystarczy, że zapomnisz o opłacie w ciągu 2 tygodni
Jak forma rozliczenia wpływa na zwrot podatku?
Sposób złożenia PIT-u ma kluczowe znaczenie dla czasu oczekiwania na pieniądze. Przy deklaracji elektronicznej, na przykład przez usługę Twój e-PIT, fiskus ma maksymalnie 45 dni na zwrot nadpłaty. To obecnie najszybsza i najczęściej wybierana metoda. Znacznie dłużej czekają osoby składające zeznanie w wersji papierowej. W ich przypadku urząd może zwrócić pieniądze nawet w ciągu trzech miesięcy. Choć w praktyce często trwa to krócej, różnica w porównaniu z e-rozliczeniem bywa odczuwalna.
Sprawdź również: Chcesz odliczyć pobyt w sanatorium od podatku? Sprawdź, czy masz prawo do ulgi
Ta grupa dostanie pieniądze najszybciej
Najkrócej na zwrot podatku za 2025 rok poczekają posiadacze Karty Dużej Rodziny. Jeśli należą do tej grupy i rozliczą się elektronicznie, urząd skarbowy ma tylko 30 dni na oddanie nadpłaconych środków. To aż o 15 dni mniej niż w przypadku pozostałych podatników rozliczających się online. W praktyce oznacza to, że osoby spełniające ten warunek mogą zobaczyć pieniądze na koncie jeszcze w marcu. Dla porównania inni podatnicy, mimo e-PIT-u, mogą czekać na zwrot nawet do początku kwietnia.


