Na wysokość emerytury wpływa nie tylko długość stażu pracy, ale też kwota odprowadzanych składek. W praktyce oznacza to, że im więcej zarabiamy, tym wyższe świadczenie otrzymamy w przyszłości.
Ile trzeba zarabiać, by mieć 7000 zł emerytury?
Według wyliczeń Piotra Juszczyka, głównego doradcy podatkowego InFakt.pl, uzyskanie 7000 zł emerytury z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wymaga obecnie bardzo wysokich dochodów. Analiza dotyczy osób urodzonych w 1985 roku, które będą pracować do osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego — kobiety do 2045 r., a mężczyźni do 2050 r.
Sprawdź również: Zniżki w aptekach, sklepach i PKP. Wielu seniorów wciąż nie wie, że wystarczy 1 rzecz
Założono, że do tej pory zgromadzili oni na swoim koncie emerytalnym około 100 tys. zł. Przy takich parametrach mężczyzna, który chce w przyszłości pobierać 7000 zł świadczenia, musi dziś zarabiać około 14,5 tys. zł brutto miesięcznie. To aż 165 proc. obecnego średniego wynagrodzenia w Polsce.

Kobiety muszą zarabiać więcej, a i tak dostaną mniej
Różnice w wysokości świadczeń między kobietami a mężczyznami wynikają głównie z krótszego okresu aktywności zawodowej kobiet oraz dłuższej średniej długości życia. Te czynniki sprawiają, że nawet przy wyższych zarobkach emerytura kobiet bywa niższa. Żeby kobieta mogła liczyć na emeryturę zbliżoną do 7000 zł, musi obecnie zarabiać około 22 tys. zł brutto miesięcznie, czyli aż 250 proc. średniej krajowej. Co ciekawe, mimo że jej dochody byłyby o około 7,5 tys. zł wyższe niż u mężczyzny, świadczenie wyniosłoby zaledwie 6520 zł miesięcznie, czyli o 460 zł mniej.
Sprawdź również: 10 tysięcy na rękę i mieszkanie. Szukają do pracy bez studiów i znajomości języka
Od czego zależy wysokość emerytury z ZUS?
Na ostateczną kwotę emerytury wpływa kilka czynników:
- kapitał początkowy (czyli suma składek zgromadzonych przed reformą z 1999 r.),
- wysokość odprowadzanych składek emerytalnych,
- środki na subkoncie w ZUS,
- przewidywana długość życia według tablic publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny (GUS).
ZUS korzysta z corocznych danych GUS, by oszacować, na ile lat należy podzielić zgromadzony kapitał. Im dłuższa średnia długość życia, tym niższe miesięczne świadczenie, nawet przy tej samej sumie składek.


