Reklama
Reklama

​Chcesz dorobić w ferie? Tu szukają pracowników i nieźle płacą

Ferie zimowe to nie tylko czas wyjazdów i odpoczynku, ale też realna szansa na szybki i konkretny zarobek. W kurortach i miejscowościach turystycznych pracodawcy pilnie szukają rąk do pracy, a stawki potrafią pozytywnie zaskoczyć, bo to nawet do 120 zł za godzinę. Sprawdź, jaka praca w ferie może przynieść spore korzyści finansowe.

Zimowy sezon w pełni, a wraz z nim wzmożony ruch turystyczny. To właśnie teraz wiele branż otwiera się na pracowników sezonowych, oferując atrakcyjne warunki i dodatkowe benefity.

Praca w ferie zimowe. Kto ma największe szanse?

W 2026 roku ferie zimowe odbywają się w trzech turach, co oznacza większą koncentrację turystów w popularnych regionach. Dla lokalnych przedsiębiorców to intensywny czas, dlatego już od stycznia aktywnie rekrutują dodatkowych pracowników. Najwięcej ofert pojawia się w sektorach związanych z turystyką, rekreacją i obsługą gości. Pracę bez większego problemu znajdą osoby dyspozycyjne, gotowe na pracę zmianową i kontakt z klientem. Doświadczenie bywa mile widziane, ale w wielu przypadkach nie jest warunkiem koniecznym.

Sprawdź również: Prawie 100 tys. zł kary. Wystarczy, że zapomnisz o opłacie w ciągu 2 tygodni

Gastronomia i hotele wciąż na pierwszym miejscu

Tradycyjnie największe zapotrzebowanie dotyczy gastronomii i hotelarstwa. Restauracje, bary i pensjonaty szukają kelnerów, barmanów, recepcjonistów, pokojowych, kucharzy oraz pomocy kuchennej. Stawki w tych zawodach zaczynają się zazwyczaj od około 31,50-35 zł brutto za godzinę. W najbardziej obleganych kurortach można liczyć na napiwki, dodatki lub premie, które znacząco podnoszą realne wynagrodzenie.

Praca przy stokach i atrakcjach zimowych

Osoby, które niekoniecznie chcą pracować w restauracji, mogą znaleźć zatrudnienie przy obsłudze infrastruktury turystycznej. Wypożyczalnie sprzętu narciarskiego, wyciągi czy trasy narciarskie regularnie poszukują pracowników sezonowych. W takich miejscach stawki mieszczą się zwykle w przedziale 32-38 zł brutto za godzinę. Podobnie zarabiają pracownicy lodowisk, basenów, parków rozrywki czy punktów informacji turystycznej.

Sprawdź również: Chcesz odliczyć pobyt w sanatorium od podatku? Sprawdź, czy masz prawo do ulgi

Animatorzy i opiekunowie, czyli praca z dziećmi w cenie

W czasie ferii dużą popularnością cieszą się półkolonie, zimowiska i zajęcia dla najmłodszych. To sprawia, że rośnie zapotrzebowanie na animatorów, opiekunów dzieci oraz pracowników instytucji kultury, takich jak kina czy muzea. Wynagrodzenia w tej grupie zawodów wynoszą zazwyczaj 32-40 zł brutto za godzinę, a ostateczna stawka zależy od zakresu obowiązków i odpowiedzialności.

Instruktorzy narciarstwa zarabiają najwięcej

Zdecydowanymi liderami pod względem zarobków są instruktorzy narciarstwa i snowboardu. Osoby z odpowiednimi uprawnieniami mogą liczyć na 60-120 zł brutto za godzinę. Przy pełnym obłożeniu oznacza to nawet około 960 zł brutto dziennie, a w skali tygodnia nawet 4800 zł brutto. W dużych ośrodkach narciarskich stawki bywają jeszcze wyższe, zwłaszcza w szczycie sezonu.

Dodatki, które robią różnicę

Wiele ofert sezonowych obejmuje nie tylko wynagrodzenie, ale też benefity pozapłacowe. Pracodawcy często zapewniają zakwaterowanie, wyżywienie, darmowe karnety narciarskie lub premie za dyspozycyjność. Dzięki temu praca w ferie staje się jeszcze bardziej opłacalna, szczególnie dla osób przyjezdnych.

Zobacz też:

​Ruszyły kontrole w domach Polaków. Bez tego dokumentu dostaniesz ogromną karę

​Możesz odliczyć leki od podatku. Sprawdź, czy spełniasz warunki

Pracujesz za najniższą krajową? Takiej emerytury możesz się spodziewać

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pieniądze | praca | zarobki