W PRL-u była w co drugim domu. Teraz znowu wszyscy chcą ją mieć w salonach
W czasach PRL-u ten mebel był w co drugim domu. Stał dumnie między meblościanką a telewizorem, stanowiąc centrum życia towarzyskiego rodziny. Przez lata był uznawany za staromodny, lecz od kilku sezonów znów jest na topie. Dziś przeżywa renesans i stał się jednym z najgorętszych trendów wnętrzarskich. Mowa o sofie w odcieniu musztardy.
Po dekadach spędzonych w cieniu, musztardowa sofa z PRL-u wraca do mody, tyle że w odświeżonej wersji. Przez lata kojarzona z kiczem, dziś, po lekkim tuningu znów staje się synonimem odwagi i dobrego stylu, z roku na rok coraz częściej wygrywając jako element aranżacji wnętrz z sofami w nudnym, szarym kolorze.
Musztardowa sofa to mebel, który w latach 70-tych był ceniony za nieoczywisty, odważny design. Wprowadzała powiew świeżości do ówczesnych PRL-owskich mieszkań, ponieważ stanowiła energetyczny kontrast dla wszechobecnej wówczas szarości i ciężkich meblościanek.
Taka kanapa była też bardzo praktyczna, bo jej nasycony odcień świetnie znosił trudy codziennego użytkowania, co w połączeniu z solidnym wykonaniem czyniło ją meblem na długie lata.
Dzisiejsze musztardowe sofy rewelacyjnie odnajdują się w skrajnie różnych estetykach. Pasują do surowych, industrialnych loftów, gdzie przełamując chłód szarego betonu i czerwonej cegły, stanowią często jedyny ciepły akcent w całym salonie.
Świetnie uzupełniają także styl mid-century modern, gdzie najlepiej pasują modele na smukłych, drewnianych nóżkach, które wśród roślin doniczkowych i drewnianych mebli, uzupełniają klimat eleganckiego retro.
Musztardowa kanapa to mebel, który jest prawdziwym ewenementem. Gdziekolwiek się nie pojawia, gra pierwsze skrzypce. Rozświetla pokoje, w których jest mała ilość naturalnego światła.
To taka zupa pomidorowa wśród sof, którą lubią niemal wszyscy, skoro odnajduje się nawet we wnętrzach utrzymanych w stylu skandynawskim, gdzie jest głównym akcentem na tle białych ścian i jasnego drewna.
Kolor musztardowy w 2026 roku robi furorę w aranżacjach wnętrz, bo kojarzy się ze stabilnością, ciepłem i radością. Nie jest tak "agresywny" jak słoneczny żółty kolor, wzbudza nostalgię, a jednocześnie wygląda szlachetnie i "drogo". Najlepiej łączyć go z granatem, butelkową zielenią, grafitem, beżem i drewnem.
Takie meble są na topie, ponieważ współcześnie zaczynają już nudzić się nam smętne biele i szarości. Pragniemy wnętrz z duszą i historią, a do tych idealnie pasują musztardowe kanapy. Kanapy w kolorze musztardy doskonale wpisują się w trend "vintage revival", czyli czerpania z najlepszych wzorców lat 70-tych, ale w luksusowym wydaniu.
Musztardowe sofy z 2026 roku to przede wszystkim miękki, połyskujący welur, który jest jednocześnie przytulny, jak i nowoczesny, czasami sztruks, boucle albo skóra. Warto również zaznaczyć, że mody wracają także inne odcienie, królowały w PRL-u m.in. soczysty pomarańcz czy róż.
Zobacz też:
Wnętrze ze skosem to nie problem. Tak urządzisz je stylowo i przestrzennie
Polacy rezygnują z brodzików i kabin. Stawiają na ten uniwersalny trend łazienkowy
Ten materiał znów jest uwielbiany przez Polaków. Pojawia się we wszystkich wnętrzach