Farba potrafi całkowicie odmienić wygląd mieszkania, ale nie każdy modny odcień sprawdzi się na ścianach. Niektóre kolory, zamiast rozjaśniać wnętrze sprawiają, że wygląda ono na chłodniejsze i mniej przytulne. Problem może pojawić się nawet przy bardzo jasnych barwach, które na próbniku prezentują się niepozornie.
Jakim kolorem nie malować ścian w domu? Wpływa źle na atmosferę
Malując mieszkanie, warto zwrócić uwagę nie tylko na to, czy dany kolor podoba nam się na próbniku, ale także przemyśleć, jak będzie on później wpływał na odbiór wnętrza. Jednym z problematycznych odcieni może być biel z wyraźnymi niebieskimi tonami.
Choć na pierwszy rzut oka może wydawać się świeża, czysta i elegancka, to we wnętrzu potrafi stworzyć bardzo chłodny efekt. Szczególnie mocno widać to w pomieszczeniach, do których dociera niewiele światła dziennego. Zamiast rozjaśnić przestrzeń, taka biel może sprawić, że mieszkanie będzie wyglądało na zimne, płaskie i pozbawione przytulności.
Problemem jest przede wszystkim chłodny podton. Biel sama w sobie odbija dużo światła, lecz domieszka błękitu może dodatkowo podkreślać chłodne światło wpadające przez okna. Efekt staje się jeszcze bardziej widoczny w pochmurne dni oraz przy oświetleniu LED o chłodnej barwie.
Ściany mogą wtedy wyglądać niemal szaro, a znajdujące się w pobliżu meble i dekoracje tracą część swoich cieplejszych tonów. Bezpieczniejszym rozwiązaniem są biele przełamane beżem, kremem lub delikatną szarością o neutralnym podtonie. Takie kolory nadal dają efekt jasnego wnętrza, ale nie tworzą wrażenia sterylności.
Czytaj również: W PRL-u było w niemal każdym domu. Dziś znów wraca do mody
Jakich jeszcze kolorów unikać? Sprawiają, że mieszkanie jest mniej przytulne
Chłodna biel nie jest jedynym odcieniem, który może zmienić charakter wnętrza. Ostrożność warto zachować także przy bardzo zimnych szarościach. Popularne szare farby z mocnym niebieskim lub stalowym podtonem mogą sprawić, że pokój będzie wyglądał surowo i mało domowo.
Uwagę warto zwrócić również na bardzo intensywne kolory. Ciemny granat, głęboki fiolet czy mocna zieleń mogą wyglądać efektownie, ale zastosowane na wszystkich ścianach optycznie zmniejszają przestrzeń. W niewielkim pokoju taki zabieg może dodatkowo przytłoczyć wnętrze.
Przy wyborze farby warto więc patrzeć szerzej niż na samą nazwę koloru. Znaczenie ma jego podton, dostęp do światła, wielkość pomieszczenia oraz kolor podłogi i mebli. Dobrze dobrany odcień powinien współgrać z całym wnętrzem i tworzyć atmosferę, w której po prostu chce się przebywać.


