Wybór farby do sypialni często kończy się na dopasowaniu koloru do mebli i dodatków. Tymczasem odcień ścian może całkowicie zmienić charakter pomieszczenia i sposób, w jaki się w nim czujemy. W sypialni szczególnie ważne jest stworzenie spokojnego otoczenia, które nie będzie nadmiernie pobudzało wieczorem. Z tego powodu nie każdy modny kolor sprawdzi się tutaj równie dobrze.
Malujesz sypialnię? Użyj tych kolorów, a wyśpisz się za wszystkie czasy
Szukając farby do sypialni, warto stawiać na kolory, które uspokajają i wprowadzają idealny klimat do snu. Jedną z polecanych barw jest zieleń, która kojarzy się z harmonią. Według specjalistów redukuje ona poziom stresu, a także ułatwia odpoczynek naszych oczu po całym dniu patrzenia w ekrany.
W dodatku wspomaga głębsze i spokojniejsze oddychanie przed zaśnięciem. Pamiętajmy jednak, aby nie stawiać na jaskrawą zieleń, a na jej stonowane odcienie. Oprócz tego świetnie sprawdzi się niebieska farba, która wywołuje skojarzenia z niebem lub wodą.
Niektóre badania wskazują, że kolor ten potrafi spowolnić nasze tętno, obniżyć ciśnienie krwi i sprawić, że nasz mózg będzie czuł się bezpiecznie. Jeśli jednak lubimy bardziej spokojne barwy, możemy postawić na ciepłe beże lub delikatne brązy.
Są to odcienie, które kojarzą się z ciepłem domowym oraz spokojem i stabilizacją. Dzięki nim pomieszczenie, w którym śpimy stanie się bardzo przytulne i ciepłe.
Czytaj również: Tradycyjny okap wychodzi z mody. Teraz zastępuje się go tym
Jakich kolorów ścian unikać w sypialni? Tych farb nie używaj
Równocześnie warto wiedzieć, że niektóre intensywne barwy mogą utrudniać wieczorne wyciszenie. Szczególnie ostrożnie warto podchodzić do mocnej czerwieni. To kolor kojarzony z energią, dynamiką i pobudzeniem, dlatego zastosowany na dużej powierzchni może sprawić, że sypialnia stanie się mniej sprzyjająca odpoczynkowi.
Podobnie działa intensywna pomarańczowa barwa, która zamiast uspokajać, dodaje wnętrzu energii. Niekorzystnym wyborem może być również bardzo jaskrawa żółć. W niewielkich ilościach prezentuje się radośnie i przytulnie, jednak jej intensywny odcień na ścianach może być zbyt stymulujący.
Nie oznacza to jednak, że sypialnia musi być całkowicie pozbawiona wyrazistych akcentów. W przypadku, gdy zależy nam na mocniejszym kolorze, można wykorzystać go na jednej ścianie, w dekoracjach, poduszkach czy zasłonach. Najważniejsze, aby cała aranżacja tworzyła spójną, harmonijną przestrzeń, w której łatwo się odprężyć.


