Reklama
Reklama

Ta popularna aplikacja może wyłudzać twoje dane. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega

Film „Barbie” bije rekordy popularności. Wraz z nim pojawił się nowy trend, polegający na przerobieniu zdjęcia własnej twarzy w aplikacji na taką, która imituje lalki – Kena lub Barbie. Programy do zdjęć mogą zbierać dane internautów. Na co uważać?

Ministerstwo Cyfryzacji wydało ostrzeżenie dotyczące dwóch aplikacji. Zagrożeni mogą czuć się internauci, którzy zdążyli już ściągnąć je na swoje smartfony, a także mieli okazję przetwarzać zdjęcia swojej twarzy w programie. Których aplikacji to dotyczy?

Film Grety Gerwig i Noah Baumbach jest na absolutnym topie, jeśli chodzi o wyniki oglądalności na całym świecie. Zyski są liczone w dziesiątkach milionów dolarów, a jeszcze nie we wszystkich miejscach widzowie mieli okazję obejrzeć produkcję. Jesteśmy świadkami prawdziwej "barbie manii". Korzystają na tym również osoby wykradające dane.

Aplikacje do przerabiania twarzy na Barbie lub Kena wyłudzają dane

Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega przede wszystkim przed aplikacjami takimi jak BaiRBIE[.]me oraz barbieselfie[.]ai. W zamian za przerobienie własnego zdjęcia aplikacja uzyskuje dostęp do prywatnych danych, które trudno powiązać z bezinteresowną usługą oferującą fotomontaż.

Oba wymienione programy nie spełniają norm wyznaczanych przez RODO. Dlatego użytkownik BaiRBIE[.]me oraz barbieselfie[.]ai nie ma pewności, jakie dokładnie informacje są udostępniane aplikacjom, a także, co z nimi dzieje się później.

Jakie informacje pobierają aplikacje do przerabiania zdjęć na Barbie?

Namiastkę tego, jakie informacje są pobierane przez aplikacje do przerabiania zdjęć mamy w polityce prywatności  proponowanej przez barbieselfie[.]ai. Użytkownik, który ją zaakceptuje, zezwala oprogramowaniu na uzyskanie dostępu do:

  • kamery smartfona;
  • historii płatności;
  • historii lokalizacji GPS,
  • danych rejestracyjnych;
  • dokładnych danych technicznych smartfona,
  • danych o zaangażowaniu użytkownika w mediach społecznościowych;
  • informacji o interakcjach z innymi usługami;
  • danych z ankiet i konkursów.

Dlaczego legalność aplikacji do przerabiania zdjęć budzi wątpliwości?

Wszystko wskazuje na to, że cyberprzestępcy wykorzystują "barbiemanię" do zbierania poufnych informacji. Warto wiedzieć, że prawa do wizerunku Barbi posiada firma Mattel. Ani BaiRBIE[.]me, ani barbieselfie[.]ai nie są produktami oficjalnego właściciela marki „Barbie”.

Zobacz też:

​To jest zagadka dla czwartej klasy podstawówki. Mało kto jest w stanie podać dobry wynik

Rekiny w Bałtyku mają trzy metry i wagę 200 kg. Czy są niebezpieczne?

​Zadanie z olimpiady matematycznej w Luksemburgu. Znasz wynik tego działania?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: technologia