Badacze sprawdzili wpływ różnych drapieżników na bioróżnorodność. Efekty ich pracy zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Communications Biology.
Lwy, tygrysy czy rekiny nie są konkurencją dla...
W ogólnej świadomości jako najbardziej żarłoczne drapieżniki funkcjonują właśnie lwy, tygrysy czy rekiny. Do najgroźniejszych zwierząt zalicza się również niedźwiedzie polarne czy warany z komodo. Cechą charakterystyczną wszystkich tych gatunków jest atakowanie innych zwierząt w celu zdobycia pożywienia. W wielu ekosystemach są swoistym regulatorem bioróżnorodności. Jednak zmiany klimatyczne, zagrożenie wyginięciem czy ekspansje w inne miejsca sprawiają, że mogą także zaburzać różnorodność. Naukowcy z Uniwersytetu Dalhousie niejako położyli kres tej teorii. Według nich najbardziej żarłocznym drapieżnikiem na świecie jest człowiek.
... homo sapiens, czyli najbardziej żarłoczny drapieżnik na świecie
Decydującą rolę w umieszczeniu człowieka na szczycie tego rankingu odgrywa szerokie spektrum ofiar, na jakie polujemy. Dokładne dane podał profesor Boris Worm z Uniwersytetu Dalhousie. Ekolog twierdzi, że homo sapiens poluje na... 15 000 gatunków jedynie z rzędu kręgowców. Jest to ilość nieosiągalna dla innych drapieżników również ze względu na to, że żyją one z reguły na mniejszych obszarach, niż człowiek. Z tego względu nie tylko należy uznać nasz gatunek za najbardziej żarłocznych drapieżników, ale za niezwykle wpływowy na wiele ekosystemów. Niestety w większości przypadków jest to negatywny wpływ na bioróżnorodność.
Niestety zabijamy nie tylko dla pożywienia
Warto również zwrócić uwagę na to, co odróżnia nas od innych drapieżników takich jak lwy, rekiny czy niedźwiedzie polarne. Otóż wszystkie wymienione zwierzęta polują, by zdobyć pożywienie. Z człowiekiem jest inaczej. Na niektóre zwierzęta polujemy dla sportu czy hobby (np. myślistwo czy wędkarstwo) i w ten sposób wywieramy nienaturalny wpływ na ekosystemy. Równie negatywny wpływ na bioróżnorodność ma zabijanie zwierząt w celach handlowych (np. na skóry), a także łapanie ich do niewoli, by służyły jako zwierzęta domowe. Co więcej, cele handlowe aż dwukrotnie przewyższają cele spożywcze. To tylko pokazuje ogromną skalę wpływu ludzi na światowy ekosystem.


