Włosy przetłuszczające się już kilka godzin po myciu to problem wielu osób. Jego przyczyną mogą być nie tylko hormony czy genetyka, lecz także codzienne błędy pielęgnacyjne. Nie oznacza to jednak, że jesteś skazana na życie z tłustymi pasmami.
Czasem wystarczy zmienić kilka codziennych nawyków, które, choć wydają się niewinne, mogą pogarszać sytuację. Trycholog kliniczny i magister kosmetologii Olga Poniatowska wymieniła je w jednym z ostatnich postów na Instagramie. Jej kanał @towietrycholog obserwuje już ponad 470 tys. osób.
"Przetrzymujesz" tłuste włosy. Trycholog nie radzi odkładać mycia głowy
Niektórzy uważają, że skórę głowy można "przyzwyczaić" do rzadszego mycia. W efekcie, zamiast myć włosy wtedy, gdy tego potrzebują, starają się na siłę wytrzymać jeszcze jeden dzień.
Fryzura traci świeżość i objętość, a na skórze głowy gromadzą się sebum, pot, kurz oraz resztki kosmetyków. Na ten błąd zwraca uwagę m.in. trycholog kliniczny Olga Poniatowska.
Ekspertka podkreśla, że codzienne mycie włosów nie jest niczym złym, jeśli właśnie tego wymaga skóra głowy. Podobnie American Academy of Dermatology wskazuje, że osoby ze skłonnością do przetłuszczania skóry głowy mogą potrzebować częstego, nawet codziennego mycia, aby skutecznie usuwać nadmiar sebum.
Nie warto więc traktować szamponu jak ostateczności. Zbyt rzadkie oczyszczanie może nasilać świąd, łupież czy nieprzyjemny zapach. Jeśli włosy są tłuste po dwóch lub trzech dniach, zwykle nie oznacza to problemu. Jeżeli jednak fryzura traci świeżość już po kilku godzinach, warto skonsultować się z dermatologiem lub trychologiem.
Gorąca woda i suchy szampon na litry. Przez te nawyki pogarszasz sytuację
Niektóre codzienne nawyki mogą sprawiać, że włosy szybciej wyglądają na tłuste. Dotyczy to m.in. techniki mycia. Olga Poniatowska odradza mycie włosów z głową uniesioną do góry, ponieważ może to sprzyjać szybszemu "przyklapowi".
W takiej pozycji trudniej dokładnie domyć skórę głowy, szczególnie przy gęstych włosach, a pasma po wyschnięciu mogą szybciej tracić objętość u nasady.
Kolejny błąd to zbyt gorąca woda. Wysoka temperatura może podrażniać skórę głowy i nasilać uczucie dyskomfortu, a przy skórze skłonnej do przetłuszczania efekt świeżości może być krótszy. Nie oznacza to, że włosy trzeba myć w lodowatej wodzie. Najlepiej, by była letnia, a samo mycie przypominało delikatny masaż skóry głowy opuszkami palców.
Osobną kwestią jest suchy szampon, który cieszy się popularnością wśród osób odkładających mycie włosów na później. Chwilowo poprawia wygląd fryzury, lecz stosowany często tylko dokłada kolejną warstwę produktu do sebum, potu i zanieczyszczeń. Traktuj go jako rozwiązanie awaryjne, a nie stały element pielęgnacji.
Nie unikaj suszarki i filtrów za wszelką cenę. To mit, że pogarszają sytuację
Nie suszysz włosów suszarką, bo słyszałaś, że ciepłe powietrze przyspiesza ich przetłuszczanie? To nie samo urządzenie jest problemem, lecz sposób, w jaki go używasz.
Jeśli najpierw odciśniesz nadmiar wody w ręcznik, nie będziesz trzymać nawiewu zbyt blisko skóry głowy i ustawisz niższą temperaturę, suszenie nie powinno pogorszyć sytuacji. Może wręcz pomóc w utrzymaniu pasm w lepszej kondycji. To lepsze rozwiązanie niż chodzenie z mokrymi włosami przez wiele godzin.
Przy okazji Olga Poniatowska przypomina też o ochronie skóry głowy przed słońcem. To kolejny mit, że każdy produkt z filtrem UV musi obciążać włosy. Można wybierać lekkie mgiełki albo chronić głowę w inny sposób, np. kapeluszem czy chustą.


