Fryzura, która jest dobrze dobrana do kształtu twarzy, może wizualnie złagodzić rysy i zmarszczki, podkreślić kości policzkowe, a nawet poprawić objętość włosów i tym samym optycznie odjąć lat.
Każdemu może pasować coś trochę innego, bo nie ma dwóch identycznych osób, ale są ogólne trendy, na które często stawia się w salonach fryzjerskich. Niestety niektóre fryzury postarzają, i to nawet te z okładek magazynów.
Jakie fryzury postarzają najbardziej? Bob typu grzybek nie dodaje uroku
Popularną fryzurą wśród seniorem jest bob, ale nie każdy jego typ korzystnie wpływa na urodę. Słynne cięcie na "grzybka" z prostą ciężką grzywką o równej długości może postarzać i dodawać kilogramów, ponieważ tworzy sztywną ramę wokół twarzy.
Taka fryzura podkreśla linię żuchwy, policzki i zmarszczki wokół oczu, zamiast optycznie zmiękczać rysy. Nie służy zwłaszcza, jeśli włosy są gładkie i pozbawione objętości.
Aby stworzyć odmładzającą fryzurę z takiego boba, wystarczy jednak lekko go wycieniować albo zaczesać grzywkę na bok tak, aby pasma miękko opadały przy twarzy.
Kok jest elegancki, ale przy pełniejszej buzi może wyglądać niekorzystnie
Kok jest elegancki, ale nie zawsze służy urodzie. Przy pełniejszej buzi takie upięcie noszone na co dzień może nie być korzystne. Ciasno zaczesane włosy mocno odsłaniają policzki i podkreślają owal twarzy, co nie każdej osobie służy,
Korzystniej prezentuje się luźniejsze upięcie z uniesionymi włosami u nasady i kilkoma miękkimi pasmami wypuszczonymi przy twarzy. To idealna fryzura dla dojrzałych pań zarówno do codziennych, jak i eleganckich outfitów.
Długie włosy po 50-tce mogą wyglądać niekorzystnie. Zwłaszcza gdy są cienkie
Długie włosy po 50. roku życia mogą wyglądać świetnie, pod warunkiem że są zadbane i utrzymane w dobrej kondycji. Zdarza się jednak, że pasma stają się cienkie, osłabione częstym rozjaśnianiem i pozbawione objętości. W takiej wersji fryzura może prezentować się ciężko i niekorzystnie.
Proste włosy opadające płasko wzdłuż twarzy mogą podkreślać cienie pod oczami, nierówną strukturę skóry oraz opadający owal. Nie oznacza to jednak, że po 50-tce trzeba rezygnować z długości.
Wystarczy lekko wycieniować pasma, unieść je u nasady, dobrać odpowiednią grzywkę albo skrócić końcówki o kilka centymetrów. Dzięki temu fryzura zyska lekkość i będzie wyglądała świeżej.
Znaczenie ma również kolor włosów. Głęboka, jednolita czerń może zaostrzać rysy i podkreślać oznaki zmęczenia, zwłaszcza przy jasnej lub chłodnej karnacji. Łagodniejsze odcienie brązu, beżu czy blondu często rozświetlają twarz i mogą optycznie odejmować lat.


