Rób to w czasie mrozów. Skóra ci podziękuje
Zimą skóra jest wyjątkowo narażona na wysuszenie. Suche powietrze, mróz i wahania temperatury potrafią dać jej w kość. Czasem rutynowa pielęgnacja nie wystarcza. Musimy pójść o krok dalej i wykonać tzw. skin flooding. Sprawdź, na czym polega ta metoda. Wcale nie chodzi o nakładanie ciężkich kremów.
Niejedna osoba zauważyła wysuszenia skóry zimą. Większość z nas od razu chwyta za tłusty krem, co jest błędem. Dermatolodzy i kosmetolodzy zalecają wdrożenie pielęgnacyjnego rytuału - skin flooding. Chodzi o przemyślane, warstwowe nakładanie konkretnych kosmetyków odpowiadających za stopniowe odbudowywanie nawilżenia.
W skin flooding na początek należy dokładnie oczyścić skórę, aby przygotować ją na maksymalne nawilżenie. Dzięki temu kolejne kosmetyki zostaną lepiej wchłonięte.
Oczyszczanie skóry jest ważne przy każdej pielęgnacji. Usuwa resztki makijażu, zanieczyszczenia, nadmiar sebum oraz wszelkie ślady zmęczenia. Jeśli pominiemy ten krok, to dojdzie do zapychania porów, powstania zaskórników i stanów zapalnych na twarzy.
Regularne oczyszczanie zapobiega więc niedoskonałościom, wypryskom i podrażnieniom. Polecamy wybór kosmetyków nawilżających o konsystencji żelu. Z łatwością radzą sobie z wszelkimi zanieczyszczeniami, a jednocześnie nie obciążają skóry. Po umyciu jest czysta, świeża i "lekka".
Poza tym takie żele są bardzo wydajne. Wystarczy niewielka ilość, żeby domyć całą twarz. Dobrze się pienią i spłukują.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Suche, łamliwe włosy zimą – przyczyny i metody pielęgnacji. Czego unikać?
Żeby zapobiec wysuszeniem skóry w trakcie mrozów, w kolejnym kroku musimy wykonać tonizację. Tonik jest często pomijanym kosmetykiem, a ma duże znaczenie w nawilżaniu skóry.
Po oczyszczeniu twarzy jej odczyn pH może zostać chwilowo zaburzony. Dzięki tonizacji następuje jego przywrócenie. Skóra staje się mniej podatna na podrażnienia, bariera ochronna zostaje zachowana. Jest to ważne zwłaszcza zimą, gdy mróz i wiatr potrafią realnie ją osłabić.
Warto wiedzieć, że tonik wspomaga regenerację i dotlenianie skóry. Oprócz tego łagodzi podrażnienia i pomaga w kontrolowaniu wydzielania sebum. Zwróćmy jedynie uwagę na to, żeby kosmetyk miał delikatną, bezalkoholową formułę.
Dla osób z cerą wrażliwą i naczynkową polecamy wybór kosmetyku zawierającego składniki, tj. pantenol, alantoina, betaina czy aloes. Wykazują działanie kojące.
Po oczyszczeniu i tonizowaniu twarzy możemy wreszcie przejść do zastosowania kremu nawilżającego. Wówczas nastąpi uzupełnienie lipidów i jeszcze bardziej zostanie wzmocniona warstwa ochronna. Skóra będzie w pełni przygotowana na czynniki zewnętrzne, tj. mróz, wiatr, smog.
To nie jedyne plusy zastosowania kremu nawilżającego. To właśnie dzięki niemu skóra staje się elastyczna, pełna młodzieńczego blasku. Bez niego może dojść do wysuszenia, podrażnień, zaczerwienienia i dyskomfortu związanego z napięciem.
Ostatni etap to nałożenie na twarz kremu ochronnego/ barierowego. Jego zdaniem jest stworzenie delikatnej warstwy zabezpieczającej przed warunkami zewnętrznymi (zimą przed mrozem i wiatrem). Ma też na celu zapobieganie nadmiernemu odparowywaniu wody ze skóry.
Zaleca się stosowanie kremów ochronnych z filtrem przeciwsłonecznym SPF chroniącym przed niekorzystnym promieniowaniem UVA. Skuteczne są również kremy BB pełniące funkcję ochronną.
Z kolei na noc warto nakładać olejek lub serum olejowe w ostatnim etapie skin flooding. Te kosmetyki będą idealne dla skóry suchej, odwodnionej i wrażliwej.
Zobacz też:
Myjesz twarz rano? Dowiedz się, dlaczego to błąd i uzyskaj nieskazitelną cerę
Zmarszczki pod oczami będą znacznie mniejsze. Wystarczą 2 tanie składniki z kuchni
Zapomnij o hennie na brwi. Wystarczą te 2 produkty, które masz w kuchni