SPF powinien być jednym z podstawowych elementów pielęgnacji, szczególnie w słoneczne dni. Nie wystarczy jednak samo sięgnięcie po odpowiedni kosmetyk i nałożenie go na skórę. Znaczenie ma również sposób, w jaki to robimy oraz ilość używanego produktu. Właśnie na tym etapie wiele osób popełnia błąd, który może osłabić ochronę przed promieniowaniem UV.
Dlaczego nakładanie SPF jest tak ważne? To warto wiedzieć
SPF to jeden z tych elementów pielęgnacji, który naprawdę ma znaczenie, jeśli zależy nam na dobrej kondycji skóry. Słońce może być przyjemne, ale jego promieniowanie nie pozostaje bez wpływu na cerę. Z czasem może przyczyniać się do powstawania przebarwień, nierównego kolorytu, utraty jędrności i widocznych oznak starzenia.
Szczególnie istotne jest promieniowanie UVA, które dociera głębiej w skórę i ma duży wpływ na jej wygląd. To właśnie ono wiąże się między innymi z fotostarzeniem, czyli stopniowym pogarszaniem się kondycji skóry pod wpływem słońca. Promieniowanie UVB z kolei odpowiada przede wszystkim za zaczerwienienia i poparzenia.
Wobec tego ochrona przeciwsłoneczna nie powinna kojarzyć się wyłącznie z upalnym latem. Regularne stosowanie kremów z filtrem jest jednym z najprostszych sposobów na zachowanie jej zdrowego, równomiernego wyglądu. Ma znaczenie zarówno wtedy, gdy chcemy zadbać o młodszy wygląd skóry, jak i wtedy, gdy zmagamy się z przebarwieniami i nie chcemy, aby stawały się bardziej widoczne.
Czytaj również: Możesz farbować włosy bez chemii. Ta przyprawa doskonale kryje siwiznę
Jakich błędów unikać nakładając krem z filtrem? O tym pamiętaj
Musimy jednak wiedzieć, jak prawidłowo nakładać krem SPF, aby rzeczywiście działał. Przede wszystkim wiele osób popełnia błąd, jakim jest używanie zbyt małej ilości produktu. Zakłada się, że na twarz oraz szyję powinniśmy nakładać ilość kremu odpowiadającej paskowi wyciśniętemu na dwa palce.
Z kolei na ciało przyjmuje się, że należy używać około 1 łyżeczki produktu na każdą część ciała osobno. Oznacza to, że większość z nas używa zbyt małej ilości kremu. Oprócz tego pamiętajmy, by SPF nakładać około 15 minut przed wyjściem z domu i reaplikować go co 2-3 godziny, a w przypadku kąpieli w wodzie czy wycierania skóry lub pocenia się, należy to robić jeszcze częściej. Jeżeli nie chcemy zniszczyć sobie makijażu, możemy wykorzystać specjalny SPF w sprayu.
Warto też zwrócić uwagę na miejsca, o których łatwo zapomnieć, takie jak uszy, szyja, dekolt czy dłonie. Pomijanie ich sprawia, że również są narażone na działanie promieniowania UV. Regularność ma tutaj ogromne znaczenie, ponieważ nawet najlepszy filtr nie zapewni odpowiedniej ochrony, jeśli nakładamy go niedokładnie lub tylko od czasu do czasu.


