To, że włosy z wiekiem stają się słabsze i zaczynają wypadać, nie zawsze wynika wyłącznie ze zmian zachodzących w ich strukturze. Wiek ma znaczenie, jednak ogromną rolę odgrywa także odpowiednia pielęgnacja.
Może ona poprawić kondycję włosów, ale złe nawyki mogą je dodatkowo osłabić. Dotyczy to również mycia głowy. Niestety wiele osób popełnia przy nim prosty błąd, na który zwrócił uwagę stylista fryzur Javier Mateo na łamach magazynu "¡Hola!".
Popełniasz ten błąd podczas mycia włosów? Dlatego są słabe i zostają na szczotce
Po 50-tce włosy potrzebują lepszego odżywienia i ochrony, żeby były silne i lśniące. Niestety większość pań nadal dba o nie tak jak wcześniej, stosując te same produkty i metody mycia, choć te często negatywnie odbijają się na ich kondycji.
Stylista fryzur Javier Mateo na łamach magazynu "Hola" opowiedział o częstym błędzie, przez który pasma tracą wilgoć i naturalne olejki, są bardziej podatne na łamanie, szorstkie, a stosowane kosmetyki mogą mieć gorszą skuteczność.
Jeśli dodatkowo pasma były farbowane, kolor szybciej się z nich wypłukuje. Tym błędem jest używanie zbyt gorącej wody do mycia włosów.
Zobacz także: Włosy przestaną się przetłuszczać. Koniecznie wypróbuj tę metodę, otwiera się w nowym oknie
Jak myć włosy po 50-tce, żeby nie wypadały? Dzięki temu będą w dobrej kondycji
Javier Mateo tłumaczy, że nie trzeba wcale myć włosów, otwiera się w nowym oknie w lodowatej wodzie. Aby były w dobrej kondycji, wystarczy nieznacznie zmniejszyć jej temperaturę.
Powinna być ona letnia. Przed nałożeniem szamponu na włosy, warto dokładnie zmoczyć włosy, później masować głowę opuszkami palców i spłukać kosmetyk bez zwiększania temperatury wody. Na sam koniec można użyć chłodniejszej wody, ale krótko, żeby nie przemarznąć podczas kąpieli.


