Reklama
Reklama

Fryzura "motylkowa" wraca do łask. W młodości nosiły ją nasze babcie

Jeśli na wiosnę chcesz odświeżyć swoją fryzurę, mamy dla ciebie idealną propozycję. Jednym z największych hitów w stylizacji włosów jest teraz cięcie inspirowane latami 70-tymi, na tzw. "motylka". To uczesanie robiło furorę pod koniec PRL-u i po latach znów wraca do łask. Polki je uwielbiają, bo dodaje objętości pasmom, a jednocześnie nie wygląda "babcinie". Optycznie odmładza kobiety po 50-tce.

Co to jest fryzura motylkowa?

Ta odmładzająca fryzura robiła furorę w późnym PRL-u. W latach 70-tych miała ją co druga Polka. Robiła furorę nie tylko w parkach i w miejskich kawiarniach, na zabawach w remizach i dyskotekach, ale również... na ekranie. Dawne aktorki, wokalistki oraz prezenterki telewizyjne ją uwielbiały, bo optycznie dodawała ich włosom objętości. 

Dziś kobiety znów zaczynają ją doceniać, bo dzięki niej mogą poczuć się młodo i pięknie, niczym gwiazdy filmowe. Jak wygląda słynna fryzura "motylkowa" w nowoczesnej wersji? Wyjaśniamy, w jaki sposób osiągnąć taki efekt, codziennie stylizując swoje włosy.

Fryzura "motylkowa" była hitem w PRL-u. To cięcie wiosną 2024 będzie królować w salonach fryzjerskich

Fryzura "motylkowa", profesjonalnie określana jako: butterfly cut to cięcie warstwowe, w którym chodzi o uzyskanie delikatnych, nachodzących na siebie fal. Włosy muszą być podcięte i wymodelowane w taki sposób, aby krótsze i dłuższe pasma nakładały się na siebie nawzajem. Wizualnie, podczas ruchu kojarzy się to z trzepoczącymi skrzydłami motyla (stąd też nazwa). 

To idealna fryzura dla kobiet po 50-tce, których włosy z wiekiem straciły na objętości. Cięcie optycznie skraca je, ale jednocześnie dodaje gęstości. Na głowie pojawia się artystyczny "nieład". Na pierwszy rzut oka widać jednak, że nie jest chaosem, a zamierzonym celem. Optycznie odmładza, nadając pasmon lekkiego, świeżego i nowoczesnego looku. Kultowy "motylek" sprawia, że włosy lepiej się układają, a ich modelowanie staje się banalnie proste. 

Może cię zainteresować: Małgorzata Foremniak nosi największy modowy hit wiosny 2024. Zapomnij o sukienkach i spódnicach

Butterfly cut. Komu pasuje fryzura "motylkowa" i jak ją stworzyć?

Butterfly cut to prawdziwy hit w stylizacji włosów, zarówno u młodych, jak i nieco starszych kobiet. Cięcie świetnie wygląda zarówno na krótkich, jak i długich pasmach, niezależnie od tego, czy są proste, czy też falowane. To uniwersalna fryzura, w której podstawą jest odpowiednie wycieniowanie włosów. Po wyjściu z salonu fryzjerskiego praca nad "motylkiem" się jednak nie kończy. 

Jeśli chcesz zawsze idealnie wyglądać, musisz nauczyć się odpowiednio stylizować swoje pasma. Potrzebne będą ci produkty utrwalające, np. np. pianka do włosów lub lakier, które utrzymają fryzurę w ładzie przez długie godziny. Aby stworzyć butterfly cut, po umyciu wycieniowanych włosów, nie susz ich do końca, tylko nałóż na włosy niewielką ilość pianki w miejscach, w których chcesz podkreślić skręt włosa

Do pomocy warto wykorzystać w suszarkę z dyfuzorem, która podczas suszenia pomoże ci podkręcić pasma, dzięki czemu doda im objętości. Na koniec utrwal fryzurę lakierem. Wybierz jednak na tyle lekki produkt, aby nie obciążyć zanadto twoich kosmyków. 

Zobacz też:

Idealna sukienka na wesele dla pań po 50-tce. Nosi ją żona Pazury

W tym roku zastąpią klapki. Są bardziej eleganckie i nadają się nawet do biura

W PRL-u stosowali ją wszyscy. Łagodzi podrażnienia i koi skórę po opalaniu

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: uroda | włosy | moda