Spadek temperatury na zewnątrz szybko uwydatnia miejsca, przez które ciepło może uciekać z pomieszczeń. Szczególnie odczuwalne bywa to w mieszkaniach ze starszymi oknami i szerokimi parapetami. Wtedy to warto zastosować prosty trik, dzięki któremu utrzymamy przyjemną temperaturę w pomieszczeniach.
Co położyć na parapecie, by zatrzymać ciepło w domu? To skuteczna metoda
Mam prosty sposób na chłodne parapety. Jesienią wykładam je grubymi ręcznikami, miękkimi kocami albo ciepłymi pledami. Najlepiej sprawdzają się materiały mięsiste, puszyste i gęsto tkane. Nie trzeba jednak kupować nowych dekoracji. Wystarczy sięgnąć po tekstylia, których nie używamy na co dzień i dopasować je do szerokości parapetu.
Taki dodatek, otwiera się w nowym oknie ma swoje praktyczne uzasadnienie. Gruba tkanina zatrzymuje w swoich włóknach powietrze, które słabo przewodzi ciepło. Może więc ograniczyć wymianę ciepła między chłodną powierzchnią a wnętrzem pomieszczenia.
Warto jednak pamiętać o kilku zasadach. Ręcznik lub koc powinien dobrze przylegać do parapetu i nie utrudniać korzystania z okna. Nie wolno zasłaniać nimi grzejników ani blokować przepływu ciepłego powietrza.
Oprócz tego materiał trzeba też regularnie sprawdzać, zwłaszcza przy oknach, na których skrapla się para wodna. Wilgotne tekstylia należy zdjąć i wysuszyć, ponieważ mogą sprzyjać powstawaniu pleśni.
Czytaj również: Kupujesz chryzantemy na Wszystkich Świętych? Odwróć doniczkę i spójrz na to
Co jeszcze zrobić, by było cieplej w domu jesienią i zimą? Tych błędów nie popełniaj
Ważnym krokiem jest sprawdzenie okien. Przeciąg przy ramie może oznaczać zużyte uszczelki lub nieszczelności, przez które ucieka ciepło. Warto je skontrolować i w razie potrzeby wymienić.
Dobrym pomysłem jest też zainwestowanie w grubsze zasłony, które po zmroku ograniczą wychładzanie okolic okna. W dzień najlepiej je odsłaniać, aby promienie słoneczne mogły ogrzewać pomieszczenie.
Kolejny błąd to zastawianie grzejników. Sofa dosunięta do kaloryfera, długie zasłony czy suszarka z praniem ustawiona tuż przed nim utrudniają rozchodzenie się ciepła. Warto też przyjrzeć się drzwiom prowadzącym na klatkę schodową, do garażu lub nieogrzewanego przedpokoju.
To właśnie tymi miejscami do mieszkania może przedostawać się chłodne powietrze. Pomocny bywa materiałowy wałek przeciągowy ułożony przy progu, który ogranicza napływ zimnego powietrza pod drzwiami. Taki drobiazg nie wymaga dużych wydatków, a szczególnie przydaje się w starszych budynkach, gdzie drzwi nie zawsze dokładnie przylegają do podłogi.


