Planujesz wakacje all inclusive we wrześniu, ale nie chcesz wydawać na nie fortuny? Jeśli znudziła ci się już Turcja, Bułgaria czy Egipt, świetną alternatywą na urlop może być Rumunia.
Polacy wciąż rzadko wybierają ten kierunek, choć infrastruktura turystyczna dynamicznie się rozwija, atrakcji nie brakuje, a ceny są naprawdę korzystne.
All inclusive we wrześniu za mniej niż 1500 zł? Urlop w Rumunii może pozytywnie zaskoczyć
Znalezienie tanich wakacji we wrześniu wcale nie graniczy z cudem. Zwłaszcza nad Morzem Czarnym, gdzie znajduje się nie tylko południowa część Bułgarii czy Turcja. Krajem, który możesz rozważyć, jest Rumunia, mniej popularny, ale coraz częściej wybierany kierunek, bo jego infrastruktura turystyczna się rozwija.
Pod koniec sierpnia w ofertach na kolejny miesiąc można znaleźć tygodniowe wyjazdy zaczynające się cenowo poniżej 1500 zł, m.in. do kurortu Jupiter na południe od Konstancy, choć stawki zmieniają się dynamicznie, więc nie warto zwlekać z rezerwacją.
Tym bardziej że temperatury wciąż są przyjemne do plażowania i kąpieli. Jeśli dołożysz kilka "stówek", czekają na ciebie również imprezowa Mamaia, Costinești ze słynnym wrakiem statku przy plaży czy Vama Veche, znana z artystycznego klimatu.
Co warto zobaczyć na Riwierze Rumuńskiej? Od szerokich plaż trudno oderwać wzrok
Wizytówką rumuńskiego wybrzeża są szerokie, piaszczyste plaże. W części kurortów miejscami osiągają one od 100 do nawet 150 metrów szerokości.
Jeśli zdecydujesz się na kurort Jupiter, możesz szybko dostać się pieszo do Neptuna i Cap Aurory, gdzie spędzisz długie godziny, zażywając morskich kąpieli. W Neptunie koniecznie odwiedź plażę La Steaguri, a wracając, zajrzyj do rezerwatu Stejarii Brumării.
Będąc w pobliskiej Mangalii, zobacz słynny port i muzeum poświęcone starożytnemu Callatis. W wolnej chwili wybierz się także do Konstancy, zobacz stare centrum i port Tomis. A jeśli będziesz mieć ochotę poimprezować, wsiądź w autobus do rozrywkowej Mamaii.


