Ta grecka wyspa deklasuje Kos i Santorini. Nie ma tam tłumów, a klimat zachwyca
Na tej małej greckiej wyspie wypoczniesz bez tłumów. Ten azyl wymyka się masowej turystyce. Nie bije rekordów popularności w katalogach podróży i to właśnie w kameralności drzemie jego największa siła. Jeśli zamiast wielkich kurortów i rzędów leżaków wolisz autentyczną atmosferę i spokój, Ikaria na 100 procent skradnie twoje serce.
Grecka wyspa Ikaria to niewielka, skąpana w słońcu enklawa, która oferuje coś, czego na próżno można szukać w popularnych kurortach. Zamiast wielkich hoteli znajdziesz tam urokliwe pensjonaty, autentyczną atmosferę i surowe krajobrazy, które zapierają dech w piersiach swoją urodą.
Spędzisz spokojny urlop, bez tłumów turystów, skosztujesz autentycznej greckiej kuchni i zaznasz przez chwilę stylu życia przyjaźnie nastawionych ludzi, którzy częściej niż przeciętny Europejczyk dożywają do późnej starości (Ikaria należy do tzw. niebieskich stref).
Ikaria to grecka wyspa, która znajduje się na Morzu Egejskim pomiędzy Mykonos i Samos. Ma tylko niespełna 255 kilometrów kwadratowych, ale niewielka powierzchnia nie oznacza, że można odmówić jej uroku. Wręcz przeciwnie, to prawdziwy mały raj na Ziemi.
Według dawnych wierzeń to właśnie to właśnie tam miał wylądować mitologiczny Ikar (stąd też nazwa wyspy). Ikaria jest jednym z kilku miejsc na świecie, które zalicza się do tzw. niebieskich stref, a więc do regionów, w których ludzie cieszą się długowiecznością, mogą pochwalić się dobrym zdrowiem, sprawnością fizyczną, energią i pogodą ducha.
Podobno aż blisko 30 procent z nich dożywa 90 roku życia. Po części może to być zasługa śródziemnomorskiej diety w najczystszej postaci, a po części regularnej aktywności, do której przyczynia się górzysty teren, klimatu i radosnemu usposobieniu.
Tutejsze wybrzeże zachwyca naturalnością i brakiem rzędów płatnych parasoli, a wieczory można spędzić w tawernach albo na lokalnych festiwalach (panigiria), gdzie mieszkańcy bawią się do białego rana.
Malowniczy port wokół którego znajdują się białe domki z niebieskimi okiennicami robi wrażenie. Jeśli chodzi o roślinność to dominują tam zielone krzewy i niskie drzewa), ale za to na miejscu są gorące źródła termalne (w miejscowości Therma), a wioska Armenistis wygląda jak z pocztówki. Znajdziesz tam piękną plażę.
Na uwagę zasługuje także średniowieczny klasztor Theoktisti wybudowany między dwiema skałami. Do miejsc, które koniecznie trzeba zobaczyć zalicza się także: Rahes. A najciekawsze kąpieliska to: Seychelles Beach i Nas. Tam woda jest krystalicznie czysta.
Zobacz też:
Ten stok lepiej omijaj w ferie. Kolejki są dłuższe, niż trasy zjazdowe
Seniorzy odkrywają to uzdrowisko. Kusi wodami leczniczymi i pałacem z listy UNESCO
To miasto zachwyci fanów motoryzacji. Idealne miejsce na zimowy city break