Reklama
Reklama

Malownicze doliny i ciekawe formacje skalne. To miejsce wygląda jak z baśni, a jesienią nie ma tam tłumów

W naszym kraju nie brakuje urzekających zakątków, ale wiele z nich jest mocno zatłoczone, szczególnie w okresie wakacyjnym. Jesień to idealny czas na odwiedzenie tego typu miejsc. Pogoda często wciąż jest sprzyjająca, a na szlakach nie spotkamy wielu osób. Jednym z tego typu miejsc jest malowniczy rezerwat w Beskidzie Niskim. Oczarowuje krajobrazami i intrygującą legendą.

Jesienne weekendy warto wykorzystać na spacer w rezerwatach przyrody. Jednym z nich jest Rezerwat przyrody Prządki im. prof. Henryka Świdzińskiego, znajdujący się niedaleko Krosna, w gminie Korczyna. Został on założony w 1957 roku i ma powierzchnię 13,62 ha. Cieszy się sporą popularnością ze względu na formacje skalne i piękne doliny.  

Prządki — legenda rezerwatu 

Nazwa rezerwatu ma związek z legendą, według niej skały to zaklęte panny z pobliskiego zamku. Miały one prząść w dniu święta, kiedy zostały zaczarowane. Odwiedzający mogą podziwiać cztery grupy skał piaskowych, czasami formacje przekraczają 20 metrów. Niektóre z nich mają swoje nazwy m.in.: Prządka-Matka, Prządka-Baba, Herszt czy też Zbój Madej. To właśnie chęć ochrony tych formacji sprawiła, że utworzono rezerwat. 

Skały rezerwatu Prządki stworzyły się z piaskowca ciężkowickiego i miękkich łupków eoceńskich.  Można w nich dostrzec bruzdy, zagłębienia oraz powierzchnie gąbczaste. Formacje liczą ok. 35 - 55 ml lat. Co więcej, rośnie tam rzadka odmiana paproci — podrzeniem żebrowcem. Nie brakuje również skrzydlatych mieszkańców, można usłyszeć: zięba czy strzyżyka. 

Sprawdź także: To najpiękniejsza dolina w Tatrach. Szlak nie jest wymagający, a widoki zachwycają

Zwiedzanie rezerwatu Prządki — szlaki 

Wejście na teren Rezerwatu Prządki jest bezpłatne — niedaleko znajduje się parking, gdzie można zostawić samochód. Zwiedzanie powinno zająć ok. godzinę — nieco więcej, jeśli chcemy przejść się z dziećmi i robić zdjęcia. Główna ścieżka przyrodnicza to pętla o długości ok. 2,7 km. Szlak jest mało wymagający, nawet maluchy powinny poradzić sobie bez problemu, jednak niekiedy dróżki bywają węższe lub kręte, tak więc nie nadają się na spacer z wózkiem. 

Przez rezerwat przebiega także czarny szlak turystyczny, który rozpoczyna się przy Zamku Kamieniec w Odrzykoniu i wiedzie na Suchą Górę. Zamek znajduje się ok. 2 km od rezerwatu, warto go odwiedzić a można to zrobić od 25 kwietnia do 31 października. Ruiny są otwarte w październiku dla zwiedzających od 10:00 do 17:00. Zwiedzanie poza sezonem jest możliwe tylko dla grup zorganizowanych (minimum 20 osób). Bilet normalny kosztuje 15 zł, a ulgowy 11 zł. 

Zobacz też:

Nazywają je ósmym cudem świata. To miasto "wisi" na skałach

To uzdrowisko może się pochwalić najczystszym powietrzem. Warto odwiedzić je wiosną

Tutaj kończy się Polska. Na tą nadbałtycką plażę mało kto zagląda

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: turystyka | ciekawe miejsca | atrakcje | weekend w Polsce