Krokusy są jednymi z pierwszych zwiastunów nadchodzącej wiosny. Już na początku marca wielu turystów udostępniało w mediach społecznościowych zdjęcia rozkwitających kwiatów. Pojawia się natomiast pytanie: kiedy możemy liczyć na ich pełny rozkwit? Lada moment w pewnych miejscach będzie mnóstwo okazów.
Kiedy kwitną krokusy w Tatrach? Pogoda ma znaczenie
Na Polanie Chochołowskiej wyjątkowo wcześnie zniknął śnieg. W związku z tym już 7 marca turyści mogli dostrzec pierwsze krokusy.
Na dywany fioletowych kwiatów trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, ponieważ noce nadal są chłodne, a w takich warunkach okazy nie mogą rozkwitnąć.
Jeśli na dworze będzie coraz cieplej, to zobaczymy połacie krokusów już w drugiej połowie marca. Na rozkwit musielibyśmy poczekać dłużej wtedy, gdy nastąpiłoby ochłodzenie i nagłe opady śniegu.
Nieco inaczej sytuacja wygląda po stronie słowackiej. Tam krokusy mogą kwitnąć 2 tygodnie wcześniej niż w Tatrach polskich.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Najdalej wysunięte na zachód miasto w Polsce. Słynie z wyjątkowego rezerwatu
Gdzie kwitną krokusy w Tatrach? Nie tylko Dolina Chochołowska
Turyści najczęściej idą na Dolinę Chochołowską, żeby zobaczyć krokusy. Właśnie dlatego jest tak oblegana. Na przełomie marca i kwietnia odwiedza ją nawet 100 tys. osób w celu podziwiania tych wiosennych kwiatków.
Inne łatwo dostępne miejsce na oglądanie krokusów to Polana Kalatówki leżąca w Dolinie Bystrej nieopodal Kuźnic. Szlak jest krótki i łatwy, więc będzie świetną opcją na wędrówkę dla rodzin dziećmi.
Na popularnej Polanie Rusinowej również zobaczymy te rośliny. Ośnieżone Tatry na ich tle wyglądają zjawiskowo. W to miejsce także dotrzemy szlakiem, który nie jest wymagający.
Mniej znanym miejscem z krokusami, w którym unikniemy tłumów, jest Dolina Lejowa. Znajdziemy je również na Polanie Pisanej, Polanie Smytnej czy na Małej Polanie.
A gdzie na Słowacji kwitną krokusy? Dywany kwiatów znajdują się na Polanie Cichej w Dolinie Cichej. W tym miejscu też nie ma tłumów.
Połacie okazów możemy podziwiać w najpiękniejszej dolinie w Tatrach słowackich, czyli w Dolinie Koprowej, a dokładniej na Polanie Dunajowej. Tam z kolei zachwyci nas krajobraz Koprowego Wierchu i Hrubego Wierchu.
Polecamy także spokojną wędrówkę na Polanę Czmycowską w Dolinie Białej Wody w celu poszukiwania fioletowych kwiatuszków.
Pamiętajmy, że krokusy są pod ochroną, dlatego nie można ich zrywać czy deptać po nich. W przeciwnym wypadku narazimy się na mandat, który może wynosić nawet 1000 złotych.


