Jeden kwiat hortensji w kwiaciarni kosztuje nawet 50 zł za sztukę, dlatego warto mieć w ogrodzie swoje krzaki. Aby rosły piękne i tworzyły okazałe, kuliste kwiatostany musisz o nie dbać nie tylko w okresie rozkwitu, ale również w zimniejszych miesiącach roku. Z poniższego artykułu dowiesz się jak pielęgnować hortensje jesienią i przygotować je na kolejny sezon.
Zimowanie hortensji. Wszystko zależy od gatunku
W Polsce sadzi się głównie trzy gatunki hortensji: ogrodową, bukietową i dębolistną. Każda wymaga nieco innej pielęgnacji, dlatego warto się upewnić, jaki gatunek masz w swoim ogrodzie.
Hortensja bukietowa, otwiera się w nowym oknie jest wyjątkowo odporna na mrozy i nie wymaga dodatkowego okrycia. Ponadto kwitnie na tegorocznych pędach. Aby zabezpieczyć jej system korzeniowy wystarczy usypać dookoła pnia niewielki kopczyk z kory i ziemi.
W przypadku ogrodowej i dębolistnej zabezpieczanie rośliny na zimę jest niezwykle istotne. Bez okrycia nie przetrwają zimy. Hortensja ogrodowa kwitnie na zeszłorocznych pędach, więc jeśli przemarzną, nie zakwitnie w kolejnym sezonie.
Nie należy się śpieszyć z okrywaniem. Jeśli pogoda w dzień utrzymuje się na poziomie 10 stopni Celsjusza, a w nocy nie ma przymrozków, należy poczekać z zabezpieczaniem krzewów. Pod materiałem może pojawić się wilgoć, która będzie idealnym środowiskiem do rozwoju chorób grzybowych.
Czytaj również: Zapomnij o wrzosach. Ta roślina idealnie sprawdzi się na jesiennym balkonie, otwiera się w nowym oknie
Czym okrywać hortensje na zimę?
Rośliny na zimę najlepiej zabezpieczać białą agrowłókniną, otwiera się w nowym oknie, czyli materiałem, który chroni przed mrozem, śniegiem i wiatrem. Odpowiednio ułożony materiał nie ogranicza dopływu powietrza oraz promieni słonecznych. Krzaki owijaj od dołu aż po koronę, zabezpieczając całość sznurkiem.
Agrowłókninę pozostaw na całą zimę i zdejmij dopiero wiosną, gdy miną przymrozki i temperatura będzie stale dodatnia. Podczas ściągania możesz stwierdzić, czy roślina jest zdrowa, jej pędy nie uległy odmrożeniu i czy nie ma śladów grzybowych.
Na przemrożenia i choroby najbardziej narażone są młode hortensje, które nie mają rozwiniętego systemu korzeniowego. Aby mieć pewność, że przetrwają zimę podsyp je dodatkową warstwą ściółki np. z trocin czy kory.
Czy trzeba przycinać hortensje na jesień? Sprawdź nim popełnisz błąd
Ogólna zasada mówi jasno, że jesienią nie należy przycinać hortensji. Zbyt wczesne zabiegi pielęgnacyjne mogą poważnie uszkodzić roślinę i pozbawić ją kwitnienia w kolejnym sezonie. Szczegółowe zasady równią się jednak między gatunkami:
Hortensja ogrodowa i dębolista: Zawiązuje pąki kwiatowe już latem na pędach dwuletnich. Jesienne cięcie jest zabronione, gdyż usuniesz w ten sposób zawiązane pąki i roślina nie zakwitnie w przyszłym roku. Co więcej uschnięte kwiatostany są dla nich jak naturalna bariera przed mrozem i zimowym wiatrem.
Hortensja bukietowa: Kwitnie na pędach jednorocznych, więc jest o wiele bardziej odporna na błędy pielęgnacyjne. Jej cięcie najlepiej wykonać na wiosnę, a jesienią wystarczy wyciąć uschnięte kwiatostany.
Czytaj też: Jak przezimować pelargonie bez piwnicy? Postaw je w tym miejscu, otwiera się w nowym oknie

