Pelargonie to popularne rośliny ozdobne, otwiera się w nowym oknie, często zdobiące balkony czy tarasy. Mogą cieszyć oczy dłużej niż jeden sezon. Sprawdź, jak powinno wyglądać ich zimowanie.
Spis treści:
- Uprawa pelargonii na balkonie. Czy to rośliny jednoroczne?
- Zimowanie pelargonii. Kiedy trzeba je zabrać do domu?
Uprawa pelargonii na balkonie. Czy to rośliny jednoroczne?
Pelargonie to popularne rośliny ozdobne, należące do rodziny bodziszkowatych. Są raczej łatwe w uprawie, choć mają swoje preferencje. Najlepiej rosną w miejscach słonecznych, w żyznej, przepuszczalnej ziemi - przede wszystkim tej dedykowanej specjalnie dla pelargonii.
Wymagają regularnego podlewania i nawożenia. Ważne jest też systematyczne obrywanie zwiędłych kwiatostanów, co pobudza roślinę do tworzenia nowych pąków. Wraz z nadejściem chłodniejszych dni trzeba właściwie o nie zadbać, by przetrwały zimę. Choć wiele osób traktuje je jak rośliny jednoroczne, tak naprawdę są wieloletnie i można je uprawiać przez kilka sezonów.
Czytaj też: Wygląda jak wrzosy, ale kwitnie jeszcze ładniej. Mieni się wieloma kolorami, otwiera się w nowym oknie
Zimowanie pelargonii. Kiedy trzeba je zabrać do domu?
Pelargonie to rośliny, które często zdobią balkony i tarasy, i które z powodzeniem przetrwają zimę, jeśli je do tego przygotujemy. Jeszcze przed pierwszymi przymrozkami (zwykle na przełomie października i listopada) trzeba je przenieść do chłodnego i jasnego pomieszczenia, gdzie temperatura wynosi około 8-10 stopni.
Następnie należy je przyciąć, przetrzymać w chłodzie i pozwolić im przejść w stan uśpienia. Dzięki temu zatrzymamy ich wegetację. O czym trzeba pamiętać? Pierwsze nawożenie pelargonii wykonuje się dopiero po wznowieniu wegetacji, a więc w połowie lutego.
Podlewanie trzeba zaś ograniczyć do prawdziwego minimum - wystarczy nawadniać roślinę raz na 2 tygodnie. Najlepiej sprawdzać, czy podłoże nie jest zbyt suche lub zbyt wilgotne, bo każda z tych opcji może źle wpłynąć na roślinę.
Jeśli chodzi o przycinanie pelargonii przed zimowaniem, ich pędy trzeba skrócić do 1/3 wysokości (gdy chodzi o pelargonie pasiaste lub rabatowe) lub o 2/3 wysokości (gdy to pelargonie kaskadowe bluszczolistne). Pędy roślin powinny mieć maksymalnie 15-20 cm wysokości.


