Kwiatem nieodłącznie kojarzącym się z Bożym Narodzeniem jest czerwona poinsecja. Coraz więcej osób szuka jednak dla niej ciekawych alternatyw. Okazuje się, że świąteczny stół może zdobić także niezwykły kwiat cebulowy, obok którego trudno przejść obojętnie. Jego jasne kwiaty pięknie prezentują się na parapecie lub stole. Posadzony teraz może doczekać się kwiatów już w grudniu, czyli w sam raz na święta.
Narcyz bożonarodzeniowy zachwyca kwiatami i zapachem
Narcyz bożonarodzeniowy Paperwhite (Narcissus papyraceus) to jedna z najpopularniejszych i zarazem najłatwiejszych w uprawie roślin cebulowych zimowa porą w domu. Wyróżnia się delikatnymi kwiatami zebranymi w niewielkie baldachy. Ich wygląd jest subtelny i elegancki, dlatego dobrze pasują zarówno do tradycyjnych jak i nowoczesnych dekoracji świątecznych.
Szczególną popularnością cieszy się odmiana Ziva, uznawana za jedną z najbardziej niezawodnych i najszybciej rosnących. To właśnie po nią najczęściej sięga się przy zimowym pędzeniu kwiatów w domu. Zachwyca nie tylko wyglądem, ale również piżmowo-słodkim zapachem, który dla niektórych może być jednak zbyt intensywny.
Taki narcyz to ciekawa alternatywa dla gwiazdy betlejemskiej. Jest mniej oczywistą dekoracją, a jego śnieżnobiałe kwiaty doskonale wpisują się w świąteczną kolorystykę. Roślina osiąga zwykle 30-40 cm wysokości, dzięki czemu stanowi efektowną ozdobę stołu i innych zakątków domu.
Zobacz także: Jesienią podlewam tym storczyki. Zimą uginają się od kwiatów
Jak posadzić narcyza, żeby zakwitł na Boże Narodzenie?
Początek listopada to dobry moment, by rozpocząć pędzenie narcyza, jeśli chcemy, by zachwycał swoim pięknem w okresie świątecznym. Na szczęście w tym przypadku nie potrzeba długiego okresu chłodu, aby mógł zakwitnąć. Narcyz Paperwhite nie wymaga bowiem wcześniejszego schładzania, by zakwitnąć.
Od posadzenia do pojawienia się kwiatów mija zazwyczaj 4-5 tygodni, dlatego najlepiej zrobić to najpóźniej do połowy listopada. Co ciekawe, narcyza można uprawiać bez ziemi, w przezroczystym szklanym naczyniu wypełnionym kamykami. Taki sposób pędzenia pozwala uzyskać nie tylko piękne kwiaty, ale też wyjątkowo dekoracyjny efekt.
Na kamykach wystarczy ułożyć cebulki i dolać wody tak, aby jej poziom znajdował się tuż pod ich podstawą. Ważne, by cebule nie były zanurzone, ponieważ mogłyby zacząć gnić. Przez przezroczyste szkło można za to obserwować, jak stopniowo rozwijają się białe korzenie.
Przez pierwsze kilkanaście dni warto trzymać cebulki w chłodniejszym miejscu, co sprzyja ich ukorzenianiu. Później naczynie można przenieść na jasny parapet, do pomieszczenia o temperaturze pokojowej. Dostęp do światła i ciepła pobudzi narcyzy do wzrostu i zawiązywania pąków kwiatowych.
Co zrobić, jeśli kwiaty zaczną rozwijać się zbyt szybko, a do świąt pozostanie jeszcze trochę czasu? Wystarczy przenieść naczynie w chłodniejsze miejsce, aby spowolnić otwieranie się pąków. Jeśli natomiast do Bożego Narodzenia zostało zaledwie kilka dni, a kwiaty wciąż się nie pojawiły, warto zapewnić roślinie jak najwięcej światła i ciepła. Nie należy jednak odkładać sadzenia na później, jeśli chcemy, by narcyz Paperwhite zakwitł na święta, liczy się odpowiedni moment.


