Niektórzy co roku kupują nowe pelargonie, myśląc, że to jedyny sposób na piękny balkon i kwitnące rabaty. Gdy to słyszę, patrzę na nich ze zdziwieniem, bo dobrze wiem, że można zrobić to znacznie taniej. Wystarczy odrobina sprytu i jedna roślina.
Przecież podcinając pelargonię pod koniec lata, możesz wykorzystać jej zdrowe pędy i przygotować z nich nowe sadzonki na kolejny sezon. To prosty sposób na darmowe sadzonki i spore oszczędności.
Zrób to pod koniec sierpnia. Za rok będziesz mieć cały ogród pelargonii za darmo
Druga połowa sierpnia to dobry czas, aby rozważyć pobieranie sadzonek pędowych pelargonii. Rośliny są teraz w naprawdę dobrej kondycji, mają zdrowe przyrosty, dzięki czemu młode sadzonki mają wystarczająco dużo czasu, żeby ukorzenić się przed zimą.
Z jednej pelargonii bez problemu otrzymasz kilka sadzonek. Wybieraj zdrowe pędy, które mają przynajmniej 8-10 cm długości i nie posiadają widocznych uszkodzeń. Najlepsze będą te bez pąków i kwiatów, a jeśli te są, najlepiej się ich pozbądź.
Pamiętaj, aby do cięcia pędów pelargonii wykorzystać czyste narzędzie, które nie jest tępe np. sekator albo nożyk. Utnij tuż pod miejscem wyrastania liścia
Zobacz także: Storczyk nie chce kwitnąć? Podlej go wodą z tym sokiem, a szybko wypuści pąki
Nie popełnij tego błędu przy pobieraniu sadzonek. Inaczej wszystkie się zmarnują
Chcąc rozmnożyć pelargonie w domu, łatwo popełnić błąd, przez który sadzonki pójdą na zmarnowanie. Nie umieszczaj świeżo odciętego, mokrego pędu w wilgotnym podłożu.
Odłóż go na chwilę do zacienionego miejsca, żeby obszar po cięciu zdążył trochę przeschnąć. Dopiero po upływie tego czasu włóż pęd do ziemi. Zachowaj również ostrożność z podlewaniem.
Ważny jest umiar, bo z jednej strony ziemia nie powinna wyschnąć na wiór, a z drugiej nie powinna być przemoczona, bo delikatne korzenie i dolna część łodygi mogą zgnić. Podłoże powinno być lekkie i przepuszczalne, np. ziemia z perlitem albo piaskiem.
Pęd włóż do ziemi na kilka centymetrów, delikatnie dociskając ją wokół łodygi. Nie wystawiaj młodych sadzonek na mocne słońce. Powinny stać w rozświetlonym miejscu, ale bez przesady.
Nie potrzebujesz ukorzeniacza. Zrób to, a sadzonki szybko ruszą i wyrosną jak na drożdżach
Gotowe ukorzeniacze ze sklepu mogą pomóc, ale przy uprawie pelargonii nie są konieczne. Ważniejsze są: przygotowanie pędu, podłoże, umiarkowana wilgotność i stanowisko.
Pierwsze korzenie mogą pojawić się już po 2-3 tygodniach. Jeśli zobaczysz nowe liście, to dobry znak, który prawdopodobnie oznacza, że młoda pelargonia przyjęła się.
Jeśli chcesz, żeby wyrosła jak na drożdżach, wiosną możesz uszczykiwać jej wierzchołki. Dzięki temu pelargonia będzie się ładnie rozkrzewiać zamiast wypuszczać jeden długi pęd.


