Koniecznie zrób to z sansewierią w marcu. Podziękuje ci szybkim wzrostem
Sansewieria jest określana mianem "żelaznej rośliny". Nic dziwnego, bo potrafi wytrzymać zarówno niedobory wody, ja i słabe oświetlenie. Jeśli jednak chcesz, żeby na wiosnę wypuściła nowe liście, to koniecznie wykonaj pewien zabieg już w marcu. Wcale nie chodzi o nawożenie.
Zimą sansewieria znajduje się w fazie spoczynku i wtedy należy podlewać ją od czasu do czasu. Już w marcu możemy zacząć wybudzanie rośliny. To idealna pora na jej przesadzanie, po którym szybko urośnie i zacznie wypuszczać nowe przyrosty. Kiedy dokładnie się za to zabrać? Jaką doniczkę wybrać? W jaki sposób podzielić okaz? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w tym artykule.
Warto przesadzać sansewierię, ponieważ jest to podstawa do jej zdrowia i intensywnego wzrostu. Mimo że "żelazna roślin" radzi sobie doskonale w trudnych warunkach, to jednak potrzebuje przestrzeni do rozwoju systemu korzeniowego.
Jeśli korzenie są ciasno ułożone w doniczce, to wówczas okaz przestaje rosnąć, a jego liście zaczynają blaknąć, przez co nie wyglądają atrakcyjnie. Właśnie dlatego powinniśmy przesadzać sansewierię co 2-3 lata do nowego podłoża bogatego w składniki odżywcze.
Przy okazji usuniemy chore fragmenty korzeni, dzięki czemu zapobiegniemy rozwojowi chorób grzybowych. Roślina w nowym podłożu rozrośnie się w mgnieniu oka, zacznie wypuszczać liście o intensywnej barwie.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Czym nawozić hortensję wiosną? Naturalna odżywka ze skórki banana
Najlepszym terminem na przesadzanie sansewierii jest późna zima i wczesna wiosna. Powinniśmy więc przenieść ją do nowej doniczki od marca do maja, czyli na początku okresu wegetacji.
W tym czasie okaz lepiej zniesie podział, ponieważ wiosną szybciej się regeneruje. Ma to związek z jego aktywnym wzrostem.
Jesienią i zimą nie zaleca się przesadzania rośliny ze względu na spowolniony metabolizm. Wtedy istnieje większe ryzyko przelania i rozwoju chorób grzybowych.
Na początek zwróćmy uwagę na stan sansewierii. Roślina wymaga przesadzania, jeśli korzenie wychodzą z doniczki, bryła unosi się ku górze, podłoże nie chłonie wody lub wzrost jest spowolniony.
Najlepiej przesadzić okaz przez podział kłączy. W tym celu wyjmujemy sansewierię ze starej doniczki i rozdzielamy jej bryłę korzeniową ostrym i zdezynfekowanym narzędziem, zostawiając na każdej części liście i korzenie.
Miejsce cięcia pozostawiamy na kilka godzin do wyschnięcia, co zmniejszy ryzyko rozwoju infekcji. Po tym czasie umieszczamy okaz w 2-3 cm szerszej doniczce z drenażem. Najlepiej wybrać stabilne, cięższe osłonki, bo wysoka część nadziemna może przechylić lekkie naczynia.
Do doniczki wsypujemy ziemię do sukulentów albo kaktusów. Warto wzbogacić ją o dodatek perlitu, pumeksu bądź grubego piasku. Do takiego podłoża wsadzamy sansewierię.
Największym błędem po posadzeniu sansewierii jest jej natychmiastowe podlewanie. Z pierwszym nawadnianiem odczekujemy 5-7 dni, żeby mikrouszkodzenia na korzeniach w pełni się zagoiły.
Kolejne podlewania powinny być oszczędne. Nie nawadniamy rośliny obficie przez pierwsze tygodnie. Wstrzymujemy się również z nawożeniem. Okaz stawiamy w jasnym miejscu, jednak nie z bezpośrednio padającymi promieniami słonecznymi.
Zobacz też:
Masz dość chwastów przed domem? Zamiast trawy, wysiej to
Ukorzeniacz do roślin zrobisz za 0 zł. Wystarczy ten składnik z ogrodu
To ostatni moment na sadzenie konwalii. Symbol wiosny w twoim ogrodzie