Reklama
Reklama

Deklasują pelargonie już na starcie. Są piękne i banalne w uprawie

Pelargonie uchodzą za królowe balkonów, ale tej wiosny mogą spaść z tronu szybciej, niż ktokolwiek się spodziewa. Na horyzoncie pojawiła się właśnie niewielka, kolorowa i wyjątkowo łatwa w uprawie roślina. Tworzy gęste, pachnące poduchy kwiatów, rośnie błyskawicznie i zachwyca intensywnością barw, której pelargonie zwyczajnie nie są w stanie przebić.

Jeśli znudziły ci się pelargonię, w sklepie ogrodniczym zwróć uwagę na nemezję. To najnowszy hit balkonowy, który z przytupem wraca na scenę przy wsparciu gwiazd Instagrama. Postaw na nią, szczególnie jeśli nie masz czasu lub zacięcia ogrodniczego.  

Nemezja zamiast pelargoni? Same zalety

Nemezja, choć w Polsce wciąż mniej popularna niż pelargonie, na Zachodzie od lat jest jedną z najchętniej wybieranych roślin balkonowych. Jej urok tkwi w drobnych, delikatnych kwiatach, które pojawiają się w ogromnych ilościach i tworzą efekt prawdziwego kwietnego dywanu. Występuje w setkach odcieni, od pastelowych po intensywnie pomarańczowe, malinowe czy dwukolorowe. Dzięki temu łatwo dopasować ją do każdego balkonu.  

Jej przewaga nad pelargonią jest prosta: kwitnie wcześniej, szybciej się zagęszcza i już w maju bywa w pełni rozwinięta. Wśród jej odmian można przebierać, wybierając wersje kępiaste lub zwisające, których kwiatostany będą widowiskowo spływać z barierek.  

Idealna dla zabieganych. Rośnie szybko i nie kaprysi 

Mimo że wygląda jak roślina wymagająca ogrodniczego doświadczenia, nemezja jest zaskakująco bezproblemowa. Radzi sobie zarówno w pełnym słońcu, jak i w lekkim półcieniu, a jedyne, czego naprawdę potrzebuje, to regularne, umiarkowane podlewanie.  

W odróżnieniu od pelargonii nie obraża się za chłodniejsze noce i nie przerywa kwitnienia, gdy pogoda staje się kapryśna. Łatwo się regeneruje, błyskawicznie odbija po przycięciu i przez cały sezon zachowuje ładny, zwarty kształt, który pelargonie nie zawsze potrafią utrzymać. 

Czytaj też: Zasiej wiosną w doniczce, a nie pożałujesz. Razem z kwiatem wzejdzie miłość i fortuna

Jak uprawiać nemezję? 

Nemezja sprawdza się w skrzynkach, donicach i misach. Tworzy ciekawe kompozycje z innymi kwiatami, a dzięki intensywnym barwom potrafi wizualnie powiększyć nawet najmniejszy balkon. Już kilka sadzonek wystarczy, by stworzyć efekt "wow", który normalnie wymaga kilku gatunków zestawionych ze sobą.  

Uprawa rośliny wymaga żyznej, przepuszczalnej ziemi i regularnego, ale umiarkowanego podlewania. Podłoże powinno być lekko wilgotne, lecz nigdy mokre. Najobficiej kwitnie w pełnym słońcu lub jasnym półcieniu. Nemezja nie jest żarłoczna, ale w uprawie w pojemnikach warto ją zasilić raz w miesiącu nawozem do roślin kwitnących. Uszczykiwanie zwiędłych kwiatostanów skłoni roślinę do wytwarzania nowych pąków, dzięki czemu balkon będzie kolorowy przez cały sezon.   

Zobacz też:

Tej rośliny nigdy nie sadź w ogrodzie. W sezonie nie opędzisz się od kleszczy

Wzmacnia pomidory i odstrasza ślimaki. Wiosną rozsypuję na grządkach

Każdej wiosny podlewam tym jabłonie. W sezonie gałęzie są pełne jabłek

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: działka | uprawa roślin | pielęgnacja roślin