Spis treści:
- Kiedy ścinać lawendę do suszenia bukietów?
- Kiedy ścinać lawendę do suszenia w woreczkach?
- Godzina cięcia ma znaczenie
W zależności od pogody i regionu, termin cięcia lawendy wypada od połowy lipca do połowy sierpnia. Aby upewnić się, czy moment jest odpowiedni, najlepiej zwracać uwagę na kwiaty. Inaczej będą wyglądały te, z których planujesz zrobić wonne bukiety, a inaczej te przeznaczone do woreczków zapachowych.
Kiedy ścinać lawendę do suszenia bukietów?
Choć wielu ogrodników kieruje się kalendarzem, w przypadku tej rośliny ważniejszy od daty jest wygląd kwiatostanów. Najlepszy moment na ścinanie lawendy do przygotowania bukietów wypada, gdy na jednym pędzie są jednocześnie rozwinięte kwiaty i zamknięte pąki. To właśnie wtedy roślina zawiera dużo aromatycznych olejków eterycznych, a kwiaty dobrze trzymają się łodyg.
Jeśli planujesz ciąć lawendę na suche bukiety, nie czekaj zbyt długo. Gdy kwiatostany zaczną przekwitać, będą odpadać podczas suszenia. Zachowają swój zapach, ale bukiet straci walory dekoracyjne. W wazonie pozostaną suche pędy, które nie wyglądają najlepiej.
Kiedy ścinać lawendę do suszenia w woreczkach?
Jeśli planujesz wykorzystać suszoną lawendę do zapachowych saszetek do szafy, relaksujących kąpieli czy aromatycznych naparów, możesz pozwolić sobie na nieco późniejszy zbiór. Nawet jeśli część kwiatów zacznie już opadać, nadal zachowają intensywny aromat i swoje cenne właściwości. Osypane kwiatki świetnie sprawdzają się właśnie jako wypełnienie woreczków zapachowych, które odstraszają mole i nadają ubraniom przyjemny zapach.
Najbardziej wartościowy surowiec uzyskasz jednak w czasie kwitnienia. To wtedy lawenda jest najbardziej aromatyczna. Kiedy kwiatostany tracą intensywny, fioletowy kolor i robią się szare, ich walory zapachowe gwałtownie maleją.
Godzina cięcia ma znaczenie
Znaczenie ma nie tylko termin, ale także pora dnia. Lawendę najlepiej ścinać w słoneczny, suchy dzień w okolicach południa. Wtedy mamy całkowitą pewność, że wyparowała już z nich poranna rosa. Mokre kwiatostany gorzej się suszą i są bardziej narażone na rozwój pleśni. Zbiór przeprowadzony po wyschnięciu roślin pozwala zachować zarówno intensywny aromat, jak i piękny, fioletowy kolor.
Po ścięciu pędy warto związać w niewielkie pęczki i suszyć w przewiewnym, zacienionym miejscu. Dzięki temu lawenda zachowa swój charakterystyczny zapach na długie miesiące i będzie mogła zdobić dom lub wypełniać szafy naturalnym aromatem. Suszenie na słońcu może się skończyć wyblaknięciem kwiatów.




