Chcesz mieć nowalijki wcześniej, niż sąsiedzi? Wystarczy, że zrobisz to
Nic tak nie cieszy oka jak widok samodzielnie wyhodowanych warzyw, które dumnie przebijają się przez ziemię, gdy świat dookoła dopiero budzi się do życia po zimowym śnie. Jeśli chcesz zebrać marchew czy sałatę szybciej niż sąsiedzi, nie musisz wcale czekać na poprawę pogody. Sprawdź, jak uprawiać nowalijki tak, aby jak najszybciej trafiły na stół.
Uprawa nowalijek to najprostszy sposób na szybkie wprowadzenie świeżych warzyw do swojej kuchni. Zanim jeszcze przyroda na dobre obudzi się po zimie, możesz już cieszyć się pierwszymi zbiorami chrupiącej rzodkiewki czy delikatnych listków sałaty.
Nie zwlekaj więc, tylko już w lutym przygotuj swoje pierwsze sadzonki i zacznij działać. Wystarczy podjąć niewielki wysiłek, aby móc szybko delektować się pysznymi plonami, których sąsiedzi będą ci tylko zazdrościć.
Nowalijki to pierwsze warzywa, które można wysiewać i zbierać wcześniej niż większość plonów w ogrodzie (i to nawet o miesiąc szybciej). Zazwyczaj są gotowe do zbioru już w marcu, a część z nich jeszcze w lutym, kiedy to inne rośliny wciąż będą pogrążone w zimowym uśpieniu.
To nie kwestia magicznych sztuczek, tylko dobrze zaplanowanego siewu. Jeśli chcesz cieszyć się nowalijkami jak najwcześniej, powinieneś wybierać odmiany odporne na chłód i charakteryzujące się szybkim wzrostem.
Znaczenie ma także miejsce wysiewu, bo nie wszystkie warzywa będą dobrze czuły się bezpośrednio w gruncie przy tak niskich temperaturach. Nawet jeśli zabezpieczysz je agrowłókniną, plony mogą być słabsze. Tak więc część nowalijek lepiej uprawiać na parapecie albo w małej szklarni.
Do nowalijek, które nadają się na bardzo wczesną uprawę, należą:
- rzodkiewka
- koperek
- botwinka
- sałata masłowa
- sałata liściasta
- rukola
- szpinak
- cebula dymka
- młoda marchew
- groszek cukrowy
Uprawa nowalijek nie jest skomplikowana pod warunkiem, że zapewnisz im odpowiednie warunki do wzrostu. Dobra wiadomość jest taka, że część z wczesnych warzyw można uprawiać na parapecie, co znacznie ułatwia pracę. Inne lepiej poradzą sobie pod osłonami lub w grządkach.
Nowalijki na parapecie? To przede wszystkim rzeżucha, szczypiorek, rukola czy koper. Niektórych zaskakuje informacja, że ten sposób uprawy sprawdza się także w przypadku sałaty liściowej, o ile ma płytki pojemnik, dobry dostęp do światła i stale wilgotną ziemię. Jeśli wysiejesz wspomniane warzywa w lutym, już po dwóch tygodniach możesz liczyć na zbiory.
Na przełomie lutego i marca jest jeszcze za wcześnie na uprawę w gruncie bez zabezpieczenia, jednak wysiew pod osłonami to zupełnie inna historia. Minitunele, agrowłóknina czy prowizoryczne klosze z butelek skutecznie chronią młode rośliny przed chłodem.
Pod osłonami najlepiej rosną: rzodkiewka, sałata, szpinak, koper oraz cebula. Dzięki temu plony pojawiają się nawet 3–4 tygodnie wcześniej niż przy standardowej uprawie.
Gdy w marcu ziemia rozmarznie, można spróbować wysiewu nowalijek bezpośrednio do gruntu. Aby zwiększyć ich szanse, warto założyć podwyższone grządki, które szybciej się nagrzewają. Najwcześniej do ziemi trafiają: rzodkiewka, marchew, szpinak, sałata i buraki liściowe, a zbiory są możliwe już w kwietniu lub maju.
Zobacz też:
W tym roku sadzę zamiast bukszpanu. Ćma bukszpanowa już mi nie zagrozi
Zanim posadzisz pomidory, zrób to. Plony będą o wiele większe
Babcia robi to z nasionami przed siewem. Ma plony zdrowe, jak nikt