Właśnie teraz pelargonie powinny być wybudzane. Kluczowe jest jednak to, w jaki sposób to zrobimy, ponieważ błędy w tym przypadku mogą znacząco osłabić okaz. Z pomocą przychodzi prosty, domowy sposób, który wspiera regenerację roślin i pomaga im szybciej wrócić do formy przed sezonem.
Jak powinno się budzić pelargonie? O tym musisz pamiętać
Wybudzanie pelargonii z zimowego snu musi być przeprowadzone rozważnie, aby rośliny mogły później obficie kwitnąć. Zaleca się, aby robić to w drugiej połowie stycznia lub na początku lutego, ponieważ rośliny te potrzebują okresu kilku tygodni, aby mogły powoli wrócić do swojego aktywnego wzrostu.
Pierwszym krokiem, jaki musimy wykonać, jest przeniesienie doniczki z pelargonią do pomieszczenia, w którym temperatura wynosi od 10 do 15 stopni Celsjusza. Należy ustawić ją jak najbliżej okna, aby zapewnić okazowi dostęp do światła.
Równocześnie zaczynamy częściej podlewać naszą roślinę. Musimy jednak robić to umiarkowanie, ponieważ nadmiar wody mógłby skutkować gniciem korzeni. W momencie, gdy ujrzymy nowe przyrosty, wykonujemy delikatne cięcie korygujące. Pamiętajmy jednak, by cały ten proces wykonywać stopniowo bez pośpiechu i gwałtownych zmian, aby nie osłabić naszej rośliny.
Czytaj również: Wygląda obłędnie i niemal nie potrzebuje wody. To najmodniejsza roślina roku
Co zrobić, by wybudzanie pelargonii przebiegło pomyślnie? Ta domowa odżywka jest niezastąpiona
Wybudzając pelargonie, warto wesprzeć je domową odżywką, dzięki której lepiej pobudzimy roślinę do wzrostu. Do zrobienia własnego płynnego nawozu, wystarczy użyć obierek z dwóch jabłek. Wkładamy je do słoika i zalewamy 1 litrem wody. Lekko przykrywamy, nie zakręcając szczelnie pojemników.
Tak przygotowaną mieszankę odstawiamy w ciemne miejsce na 5 dni, aby doszło do fermentacji. Po upływie tego czasu przecedzamy nasz płyn i rozcieńczamy go z wodą w proporcji 1:1. Odżywką podlewamy pelargonię co 10-14 dni. Dzięki temu dostarczymy jej potasu oraz mikroelementów, które wzmocnią system korzeniowy i pobudzą roślinę do wytwarzania pąków kwiatowych.
Jest to świetny sposób, ponieważ naturalne odżywki, takie jak płyn z obierek jabłkowych, mają wiele zalet. Nie tylko dostarczają roślinom niezbędnych składników, ale też wspierają rozwój po zimowym spoczynku, nie narażając ich na nadmiar chemii. Regularne stosowanie ich może poprawić kondycję liści, wzmocnić system korzeniowy, pobudzić do wytwarzania kwiatów i zwiększyć odporność pelargonii na choroby. To także świetny sposób na wykorzystanie resztek kuchennych.



